Zaburzenia snu: czy pomocne mogą być nowe terapie stomatologiczne?

dentonet.pl 2 dni temu
Zdjęcie: Zaburzenia snu: czy pomocne mogą być nowe terapie stomatologiczne?


Według badań opublikowanych w styczniowym wydaniu „Journal of the American Dental Association” (JADA) nowe terapie stomatologiczne mogą stanowić skuteczne uzupełnienie leczenia obturacyjnego bezdechu sennego (OBS) i chrapania.

Lekarze dentyści mogą wnieść istotny wkład w interdyscyplinarną opiekę nad pacjentami z zaburzeniami snu poprzez stosowanie sprawdzonych metod terapeutycznych, selektywne wykorzystanie nowych metod leczenia oraz wczesne rozpoznawanie problemów związanych z rozwojem dróg oddechowych – napisali autorzy badania z zespołu dr. Michaela Simonsa z Centrum Zaburzeń Snu i Zaburzeń Stawów Skroniowo-Żuchwowych w Encino (USA).

Analiza raportu AADSM i zakres przeglądu literatury fachowej

Celem pracy było podsumowanie raportu Amerykańskiej Akademii Stomatologicznej Medycyny Snu (AADSM) z 2024 r. dotyczącego dowodów potwierdzających skuteczność nowych i powstających metod stomatologicznych w leczeniu zaburzeń snu i związanych z nim schorzeń. W analizie oceniono raport panelu ekspertów AADSM wraz z cytowanymi w nim badaniami recenzowanymi, a także dodatkową literaturę dotyczącą leczenia stomatologicznego OBS oraz chrapania niezwiązanego z OBS.

Jakie terapie stomatologiczne poddano ocenie?

Analiza obejmowała m.in. ekstrakcje przedtrzonowców z przyczyn ortodontycznych, leczenie ortodontyczne z ekspansją, terapię miofunkcjonalną, podcięcie wędzidełka oraz terapie laserowe. Dla uporządkowania danych wyniki zostały sklasyfikowane według populacji pacjentów (dorośli vs dzieci) oraz rodzaju schorzenia (OBS vs chrapanie), co pozwoliło na wyodrębnienie czterech podgrup.

Żadna z analizowanych nowych terapii stomatologicznych nie spełniła jednak kryteriów pozwalających uznać ją za samodzielną alternatywę dla aparatów wysuwających żuchwę w leczeniu OBS lub chrapania. Niektóre metody mogą jednak odgrywać rolę uzupełniającą lub indywidualnie dopasowaną, zwłaszcza gdy sprawdzone terapie są nieskuteczne lub odrzucane przez pacjentów.

Ograniczona skuteczność i brak dowodów dla części procedur

Autorzy pracy wskazali, iż dostępne dowody nie potwierdzają, aby ekstrakcje ortodontyczne stanowiły czynnik ryzyka rozwoju OBS ani skuteczną metodę terapeutyczną. Leczenie ortodontyczne z ekspansją wykazało ograniczony potencjał korzyści w niektórych przypadkach pediatrycznych, jednak brak jest jednolitego stanowiska co do jego stosowania jako leczenia pierwszego wyboru.

Terapia miofunkcjonalna została oceniona jako metoda niskiego ryzyka, z umiarkowanymi dowodami skuteczności w łagodzeniu objawów, szczególnie gdy jest wdrażana wcześnie. Nie potwierdzono jednak jej skuteczności w zapobieganiu ani leczeniu przyczynowym OBS, przy czym znaczne wymagania czasowe mogą ograniczać jej zastosowanie u dorosłych pacjentów. Zabiegi podcięcia wędzidełka oraz ablacyjne terapie laserowe zostały zdecydowanie odradzone z powodu braku wystarczających dowodów naukowych oraz potencjalnych zagrożeń. W przypadku nieablacyjnych terapii laserowych wykazano jedynie krótkoterminową skuteczność w ograniczeniu chrapania.

Potrzeba dalszych badań i standaryzacji postępowania

Autorzy zaznaczyli również, iż badanie ma pewne ograniczenia, w tym niespójność projektów badawczych oraz ograniczoną różnorodność badanych populacji, co podkreśla potrzebę opracowania ustandaryzowanych protokołów oraz prowadzenia badań obejmujących bardziej zróżnicowane i jasno zdefiniowane grupy pacjentów.

Stomatologia nie dysponuje jeszcze wystarczająco silnymi dowodami naukowymi, aby nowe terapie mogły zastąpić aparaty wysuwające żuchwę jako leczenie pierwszego wyboru, jednak może w istotny sposób przyczynić się do interdyscyplinarnej opieki nad pacjentem oraz badań nad prewencją – podsumowali autorzy artykułu „Emerging dental therapies for sleep disorders. Evidence synthesis from the American Academy of Dental Sleep Medicine 2024 Consensus”.

Źródła: https://www.drbicuspid.com/

https://linkinghub.elsevier.com/

Zdaniem wielu ekspertów, bruksizm może, a choćby powinien być już uznawany za dolegliwość cywilizacyjną XXI wieku. – Pacjenci cierpiący z powodu zgrzytania i zaciskania zębów oraz związanego z tym bólu w obrębie twarzoczaszki coraz częściej szukają pomocy w gabinetach stomatologicznych. Objawy bruksizmu są zauważalne choćby u 80% pacjentów – mówi dr hab. n. med. Aleksandra Nitecka-Buchta – prezes Polskiego Towarzystwa Dysfunkcji Narządu Żucia, specjalistka protetyki, implantolog, wieloletni pracownik naukowo-dydaktyczny Śląskiego Uniwersytetu Medycznego.

Idź do oryginalnego materiału