2352. "Dziewico, wzorze prostoty"

na-sciezkach-codziennosci.blogspot.com 17 godzin temu
Zastanawialiście się kiedyś, dlaczego Maryja najczęściej ukazuje się dzieciom i osobom nieposiadającym zbyt wysokiego poziomu wykształcenia? Bo oni w swojej prostocie odbierają wszystko sercem, a nie rozumem. W swojej prostocie zadają równie proste, konkretne pytania. Aż chciałoby się powtórzyć za ewangelistą: "Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, iż zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom" (Mt 11, 25). Prostota z kolei podoba się Bogu. Popatrzmy na małe dzieci. Nie udają, nie kalkulują, nie przymilają się, ale mówią to, co czują. o ile kogoś lubią, to przychodzą aby mu to okazać. o ile nie, to nie udają, iż jest inaczej.. Są szczere i prawdziwe. Podobnie z osobami niepełnosprawnymi intelektualnie - zawsze powiedzą to, co czują, bez zbytniego owijania w bawełnę. Z wiekiem ta umiejętność zanika - w naszym postępowaniu kierujemy się rozumem, a nie sercem. Niejednokrotnie stajemy się przez to nieszczerzy wobec otoczenia i samych siebie. A z drugiej strony, wolimy nikogo nie obrazić, przymilać się do innych, udawać, iż są naszymi najlepszymi przyjaciółmi, choć tak naprawdę mamy ich gdzieś.
Według tradycji Maryja miała 12 - 14 lat, kiedy miała miejsce scena zwiastowania. Wiekiem i psychiką była jeszcze dzieckiem i tak też postrzegała otaczający j ą świat. Kiedy Anioł powiedział słowa oznajmiające jej, iż zostanie matką Syna Bożego, jedyne o co zapytała to o to, jak do tego dojdzie, skoro nie ma męża. Tylko tyle i aż tyle. Nie była głupiutką dziewczynką, wiedziała już, iż do poczęcia potrzebny jest również mężczyzna. Nie pytała też, dlaczego to właśnie jej Bóg powierzył tą rolę. W prostocie swojego serca zrozumiała, iż jest to zbyt wielka tajemnica, aby mogła ją pojąć swoim umysłem. W swojej prostocie przyjęła też to, co usłyszała od Symeona i Anny w Świątyni, do której zanieśli z Józefem Dziecię w 40 dni po Jego narodzinach. Być może w głębi duszy zastanawiała się nad znaczeniem tych słów, ale nie dopytywała o ich znaczenie. I jeszcze przychodzi mi na myśl jedna scena - ta która wydarzyła się w niedzielny poranek pierwszego dnia tygodnia, kiedy niewiasty wybrały się do Grobu i zastały go pusty. Padło jedno konkretne pytanie: gdzie jest ciało? Był strach, zdziwienie, a potem radość... Ale czy było analizowanie tego, co się zdarzyło? Raczej nie. To właśnie jest prostota - szczere, bez udawania i zakłamania przyjmowanie i reagowanie na to, co zostało nam ujawnione.
Starajmy się być prostego serca jak dzieci, wszak to do nich należy Królestwo Niebieskie.
"Dziewico, wzorze prostoty, do Syna Twego nas prowadź."
Idź do oryginalnego materiału