2348. "Ze wszystkich niewiast wybrana"

na-sciezkach-codziennosci.blogspot.com 2 dni temu
Wybory, wybory, wybory.... Towarzyszą nam niemal w każdej chwili naszego życia. Rano musimy wybrać, w co mamy się ubrać, w ciągu dnia, z kim porozmawiać, którędy iść, wieczorem, czy bardziej mi odpowiada oglądanie filmu w telewizji, wyjście na imprezę ze znajomymi, czy też wcześniejsze położenie się spać. Z nie wszystkich naszych wyborów jesteśmy zadowoleni, gdybyśmy tylko znali konsekwencje niektórych naszych wyborów, z całą pewnością postąpilibyśmy inaczej. Na przykład kiedy umiera ktoś bliski naszemu sercu wyrzucamy sobie, iż tak mało poświęciliśmy jej czasu.
Wybór nie jest czymś co jest zarezerwowane tylko dla ludzi. Wybiera także sam Pan Bóg. Wybiera szczególnie tych, którzy mają mu służyć w szczególny sposób. Kiedyś byli to prorocy zapowiadający przyjście na Ziemię Syna Bożego, dzisiaj są to kapłani, za których przyczyną każdego dnia na wszystkich ołtarzach świata chleb przemienia się w Ciało Pańskie, a wino, w jego Krew. Szczególnym przypadkiem wybrania przez Boga była Maryja. To jej powierzono najważniejszą, ale i najpiękniejszą misję w historii świata - zostanie Matką Jego Syna. Podczas Mszy świętej niejednokrotnie słyszymy: "To, co Ewa straciła przez nieposłuszeństwo, Maryja odzyskała przez wiarę". Wedle nauki Kościoła człowiek miał się rodzić bez żadnego grzechu i w ogóle miał nie wiedzieć, czym on w ogóle jest. Dlatego Bóg posłał swojego Syna, aby swoją śmiercią odkupił całą ludzkość. To było zapowiadane przez proroków i Maryja znała te proroctwa.
Wbrew pozorom Maryja też miała wybór - zawsze mogła powiedzieć zwyczajne "nie". Wszak Pan nie pozbawił jej wolnej woli. A jednak nie zrobiła tego. Chociaż pewnie zastanawiała się, co może z tego wyniknąć, co może zyskać, a co stracić, jak będzie wyglądało jej życie. Może musiała skorygować swoje dziewczęce plany i marzenia. Ale powiedziała "tak".
Bóg znał jej serce, tak samo jak zna serce każdego z nas. Dzięki temu wie do czego może nas powołać i ile od nas wymagać. Dlatego nie wybiera nas do niczego, czego nie jesteśmy w stanie wykonać. Ale i nam zostawia wybór, czy chcemy przyjąć jego wolę, czy też obierzemy własną drogę. Pójście drogą Jego planu może być trudne i pełne wyrzeczeń oraz krętych dróg, ale z pięknym finałem. Co jednak w przypadku, kiedy wybierzemy inną ścieżkę życia. Czy Bóg się wtedy od nas odwróci? Nie, on dalej będzie z nami i będzie nam błogosławił. Nie opuści nas, tak jak nie opuścił Kaina, kiedy ten zabił swojego młodszego brata Abla. A kiedy będziemy mieli wątpliwości, co do naszych wyborów, poradźmy się Maryi, tej która dokonała najsłuszniejszego wyboru, pomimo licznych wątpliwości.
Ze wszystkich niewiast wybrana - przyjdź i drogę nam wskaż

I jeszcze teologiczne rozważanie na powyższy temat:


Idź do oryginalnego materiału