W prestiżowym czasopiśmie medycznym „The Lancet” 28 lutego opublikowano redakcyjny artykuł zawierający bardzo krytyczną ocenę pierwszego roku urzędowania sekretarza Departamentu Zdrowia i Opieki Społecznej USA – Roberta F. Kennedy’ego Jr. Autorzy wskazują, iż zapowiadana odbudowa zaufania do instytucji zdrowia publicznego nie tylko nie została zrealizowana, ale doprowadziła do osłabienia autorytetu nauki i administracji zdrowotnej w USA.
Kennedy obejmując stanowisko deklarował „radykalną transparentność”, najwyższe standardy naukowe i eliminację konfliktów interesów. Jednak w ocenie redakcji już pierwsze decyzje pozostawały w sprzeczności z tymi zapowiedziami. Dziesięć dni po zaprzysiężeniu zniesiono obowiązującą od 54 lat procedurę publicznych konsultacji nowych regulacji zdrowotnych, ograniczając udział środowisk eksperckich w procesie decyzyjnym. W następnych miesiącach odwoływano doradców naukowych, zwolniono sygnalistę informującego o nieprawidłowościach, a niektóre z istotnych zmian ogłaszano w kanałach o ograniczonej dostępności.
Wpływ rządzących na agencje federalne
Szczególnie krytycznie redakcja „The Lancet” oceniła wpływ działań sekretarza Kennedy’ego na ważne instytucje federalne: Narodowe Instytuty Zdrowia (National Institutes of Health, NIH), Centra Kontroli i Prewencji (Centers for Disease Control and Prevention, CDC) oraz Agencję Żywności i Leków (Food and Drug Administration, FDA).
Zdaniem autorów publikacji doszło do wyraźnego upolitycznienia tych instytucji, zmiany priorytetów badawczych oraz ograniczenia finansowania projektów o wysokiej wartości naukowej. Wstrzymano m.in. programy badań nad wpływem zanieczyszczeń powietrza na zdrowie, ograniczono wsparcie dla badań nad szczepionkami mRNA, chorobami metabolicznymi i neurodegeneracyjnymi. Jednocześnie zwiększano finansowanie projektów o słabym uzasadnieniu naukowym.
Destabilizacja polityki szczepień, kontrowersje wokół badań i standardów etycznych
W artykule wskazano także na zmiany w polityce szczepień. Zmiany w rekomendacjach CDC doprowadziły do sytuacji, w której 26 stanów odmówiło stosowania federalnych wytycznych. Taka fragmentaryzacja systemu profilaktyki – zdaniem redakcji – zwiększa ryzyko nawrotu chorób zakaźnych i podważa spójność działań zdrowia publicznego.
Kontrowersje wywołało również przyznanie przez CDC grantu na badanie szczepień w Gwinei Bissau, którego konstrukcja – według krytyków – mogła narażać niezaszczepione dzieci na zakażenie wirusem zapalenia wątroby typu B. Wskazywano na poważne zastrzeżenia etyczne oraz odejście od obowiązujących standardów badań klinicznych.
Dezinformacja, ograniczanie dostępu do danych i poważne zagrożenia epidemiologiczne
Redakcja zarzuca Kennedy’emu także sprzyjanie dezinformacji zdrowotnej. Wskazano m.in. na wycofanie ostrzeżeń dotyczących zagrożeń związanych ze spożywaniem surowego mleka oraz stosowaniem chlorynu sodu jako rzekomej terapii autyzmu. Krytycznie oceniono również wstrzymanie publikacji raportu o związku między spożyciem alkoholu a ryzykiem rozwoju nowotworów. Działania te uznano za sprzeczne z zasadami medycyny opartej na dowodach.
Istotnym problemem stało się ograniczenie dostępu do danych epidemiologicznych – m.in. dotyczących przedawkowań leków, śmiertelności matek czy bezpieczeństwa żywności. Brak przejrzystych, aktualnych danych utrudnia – zdaniem autorów – przygotowanie systemu ochrony zdrowia na przyszłe kryzysy.
W artykule zwrócono również uwagę na narastające zagrożenia epidemiologiczne: pierwszy śmiertelny przypadek zakażenia człowieka wirusem ptasiej grypy H5N1 w stanie Waszyngton, wzrost zachorowań na krztusiec oraz rozwój epidemii odry, która zaczęła zagrażać utrzymaniu statusu eliminacji tej choroby w Ameryce Północnej. W opinii redakcji administracja nie wzmacnia gotowości państwa do reagowania na takie zagrożenia.
Ostrzeżenie ze strony środowiska naukowego
W podsumowaniu autorzy uznają pierwszy rok urzędowania Kennedy’ego za niepowodzenie – zarówno w świetle jego własnych deklaracji, jak i kondycji systemu zdrowia. Ostrzegają, iż szkody wyrządzone amerykańskiej nauce i zdrowiu publicznemu mogą wymagać wielu lat, a odpowiedzialność spoczywa nie tylko na sekretarzu, ale także na instytucjach nadzorczych. Publikacja w „The Lancet” stanowi jedno z najmocniejszych ostrzeżeń środowiska naukowego przed konsekwencjami polityzacji medycyny i odchodzenia od standardów evidence-based medicine.
Źródło: https://www.thelancet.com/








