Posłanka Wioletta Maria Kulpa skierowała do minister zdrowia interpelację, w której pyta, czy opublikowany kilka tygodni temu komunikat – wskazujący jednoznacznie, iż wykonywanie zabiegów medycyny estetycznej powinno być zarezerwowane dla lekarzy i lekarzy dentystów – ma charakter wyłącznie informacyjny, czy też stanowi interpretację obowiązujących przepisów prawa, która w praktyce wywołuje skutki normatywne wobec przedsiębiorców prowadzących działalność gospodarczą w branży beauty.
Przypomnijmy – na początku lutego br. resort zdrowia wydał oficjalny komunikat, w którym potwierdził, iż procedury z zakresu medycyny estetyczno-naprawczej są świadczeniami zdrowotnymi, do wykonywania których uprawnieni są wyłącznie lekarze oraz lekarze dentyści. W stanowisku jednoznacznie wykluczono możliwość przeprowadzania zabiegów m.in. z wykorzystaniem botoksu, kwasu hialuronowego czy laserów przez kosmetologów oraz kosmetyczki.
Resort przypomniał, iż medycyna estetyczno-naprawcza została sformalizowana jako certyfikowana umiejętność zawodowa lekarzy (kod 028). Certyfikaty uzyskane przez osoby niebędące lekarzami są – w świetle prawa – jedynie potwierdzeniem uczestnictwa w szkoleniu, a nie dokumentem nadającym prawo do pracy z pacjentem.
– Osobą nieuprawnioną do wykonywania procedur medycyny estetyczno-naprawczej jest każda osoba nieposiadająca kwalifikacji zawodowych lekarza, a zatem nieuprawnieni do ich wykonywania są pracownicy innych zawodów medycznych, kosmetolodzy, kosmetyczki i inne osoby, pomimo iż posiadają certyfikaty odbytych szkoleń – podkreślono w komunikacie, o którym pisaliśmy TUTAJ.
Czy to koniec branży beauty?
Komunikat ministerstwa wywołał ogromne emocje przede wszystkim wśród kosmetologów, kosmetyczek i przedstawicieli innych zawodów pracujących w tzw. branży beauty. Ich zdaniem, zarezerwowanie zabiegów medycyny estetycznej wyłącznie dla lekarzy i lekarzy dentystów doprowadzi do zamknięcia wielu firm oraz likwidacji tysięcy miejsc pracy.
Kwestię tę podjęła w swojej interpelacji posłanka Wioletta Maria Kulpa. – Do mojego biura poselskiego zgłaszają się przedstawiciele branży kosmetycznej i kosmetologicznej, którzy wskazują, iż komunikat ministerstwa w praktyce wyłącza z ich działalności znaczną część dotychczas wykonywanych usług, co może prowadzić do poważnych konsekwencji gospodarczych, w tym likwidacji wielu małych i średnich przedsiębiorstw – czytamy w piśmie skierowanym do minister zdrowia.
8 pytań do ministerstwa zdrowia
Posłanka zadała w interpelacji następujące pytania.
- Jakie konkretne zabiegi i procedury – w sposób jednoznaczny i zamknięty – ministerstwo zdrowia uznaje za świadczenia zdrowotne zastrzeżone wyłącznie dla lekarzy? (Została tu skierowana prośba o przedstawienie pełnej listy wraz z podstawą prawną).
- Czy podobne uszczegółowienie lub wprowadzenie zakazów nie powinno zostać uregulowane przynajmniej zarządzeniem ministra zdrowia, a nie zwykłym komunikatem?
- Czy komunikat ministerstwa ma charakter wyłącznie informacyjny, czy też stanowi interpretację obowiązujących przepisów prawa, która w praktyce wywołuje skutki normatywne wobec przedsiębiorców prowadzących działalność gospodarczą w branży beauty?
- Na jakiej podstawie prawnej ministerstwo uznało, iż określone procedury estetyczne – dotychczas wykonywane w gabinetach kosmetologicznych – stanowią świadczenia zdrowotne w rozumieniu art. 2 ustawy o działalności leczniczej?
- Czy ministerstwo przeprowadziło analizę zgodności komunikatu z ustawą z dnia 6 marca 2018 r. Prawo przedsiębiorców, ustawą o swobodzie działalności gospodarczej (w zakresie przepisów przejściowych), konstytucyjną zasadą wolności działalności gospodarczej (art. 20 i art. 22 Konstytucji RP) oraz zasadą proporcjonalności wynikającą z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP?
- Czy ministerstwo dokonało oceny skutków regulacji (OSR) dotyczącej wpływu komunikatu na rynek usług kosmetologicznych i zatrudnienie w tej branży? (Prośba o jej upublicznienie).
- Czy planowane są zmiany ustawowe jednoznacznie regulujące zakres kompetencji lekarzy i kosmetologów w obszarze zabiegów estetycznych, tak aby wyeliminować obecny stan niepewności prawnej?
- Czy ministerstwo przewiduje okres przejściowy lub rozwiązania osłonowe dla przedsiębiorców, którzy w oparciu o dotychczasową praktykę i brak jednoznacznych regulacji inwestowali w sprzęt oraz szkolenia?
– Podkreślam, iż bezpieczeństwo pacjentów jest wartością nadrzędną i nie podlega dyskusji. Niemniej jednak wszelkie ograniczenia wolności prowadzenia działalności gospodarczej powinny wynikać wprost z przepisów ustawowych, być jednoznaczne oraz proporcjonalne do zamierzonego celu. W mojej ocenie powstaje istotna wątpliwość, czy komunikat ministerstwa zdrowia – jako akt niewiążący w sensie formalnym – nie wprowadza w praktyce daleko idących ograniczeń bez jednoznacznej podstawy ustawowej, co może budzić zastrzeżenia z punktu widzenia zasad państwa prawa – dodała posłanka.
O odpowiedzi resortu niezwłocznie poinformujemy.
Źródło: https://www.sejm.gov.pl
Toksyna botulinowa jako element leczenia bruksizmu, zabiegi estetyczne po leczeniu protetycznym u pacjentów z tzw. uśmiechem dziąsłowym, zabiegi z wykorzystaniem kwasu hialuronowego u osób po terapii ortodontycznej – niektóre procedury medycyny estetycznej mogą stanowić cenne uzupełnienie leczenia stomatologicznego. O związkach tych opowiada dr n. med. Jacek Nowak – absolwent Wydziału Lekarsko-Dentystycznego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego oraz studiów podyplomowych z zakresu medycyny estetycznej, asystent i doktorant Zakładu Chirurgii Stomatologicznej WUM.








