regeneracyjny;) więc dzisiaj w drugim wyjściu tego tygodnia tylko siódemeczka:) Wydeptana na "Bałtyku" dookoła "Adriatyku", "Bałtyku" i "Pacyfiku". 

Aura od rana wiosenna. Dużo słońca i temperatura +10, więc "na krótko".
Wiosna się zrobiła i od razu na ścieżkach rekreacyjnych wysyp, kijarek, psiarzy i tylko biegaczy - dwóch razem ze mną hi,hi...
Po wczorajszych wygibasach czyt. cotygodniowej gimnastyce z początku nie mogłem "zatrybić". Ale po piątce było już normalnie;)
W ubiegłym tygodniu biegało mi się nadzwyczajnie dobrze i w sumie w czterech wyjściach zrobiłem maraton na "raty" he,he...
W tym jest trudniej, ale przecież nie można cały czas być w "szczycie formy" hi,hi... Dlatego teraz w ciągu siedmiu dni w planie trzy wyjścia i niższy kilometraż;)
Fajnie było! Bez napinki, z prędkością "ekonomiczną", czyli tak jak najbardziej lubię:)) W dodatku z rana co też wolę bardziej niż z wieczora;) 

Cytat dnia:
„Szczęścia nie można kupić. Na szczęście.” -
Phil Bosmans
Przysłowia na dziś:
- „Jeśli zapusty pogodne bywają, Świąt wielkanocnych tak się spodziewają”
- „Ruszaj w marcu w pole, by po trochu rzucić w ziemię owsa, grochu”
- „Gdy się trawa zieleni w marcu, to jej nie ma w maju”
- „Na św. Grzegorza (12.03) idzie zima do morza”
- „Groch święty Grzegorz zasiewa, soczewicę Jakub miewa”
- „Po świętym Grzegorzu nie paś bydła na zbożu”








