Tydzień...

tete-bieganiemojapasja.blogspot.com 17 godzin temu
regeneracyjny;) więc dzisiaj w drugim wyjściu tego tygodnia tylko siódemeczka:) Wydeptana na "Bałtyku" dookoła "Adriatyku", "Bałtyku" i "Pacyfiku".
Aura od rana wiosenna. Dużo słońca i temperatura +10, więc "na krótko".
Wiosna się zrobiła i od razu na ścieżkach rekreacyjnych wysyp, kijarek, psiarzy i tylko biegaczy - dwóch razem ze mną hi,hi...
Po wczorajszych wygibasach czyt. cotygodniowej gimnastyce z początku nie mogłem "zatrybić". Ale po piątce było już normalnie;)
W ubiegłym tygodniu biegało mi się nadzwyczajnie dobrze i w sumie w czterech wyjściach zrobiłem maraton na "raty" he,he...
W tym jest trudniej, ale przecież nie można cały czas być w "szczycie formy" hi,hi... Dlatego teraz w ciągu siedmiu dni w planie trzy wyjścia i niższy kilometraż;)
Fajnie było! Bez napinki, z prędkością "ekonomiczną", czyli tak jak najbardziej lubię:)) W dodatku z rana co też wolę bardziej niż z wieczora;)
Cytat dnia:
„Szczęścia nie można ku­pić. Na szczęście.” - Phil Bosmans
Przysłowia na dziś:
  • „Jeśli zapusty pogodne bywają, Świąt wielkanocnych tak się spodziewają”
  • „Ruszaj w marcu w pole, by po trochu rzucić w ziemię owsa, grochu”
  • „Gdy się trawa zieleni w marcu, to jej nie ma w maju”
    • „Na św. Grzegorza (12.03) idzie zima do morza”
    • „Groch święty Grzegorz zasiewa, soczewicę Jakub miewa”
    • „Po świętym Grzegorzu nie paś bydła na zbożu”
Idź do oryginalnego materiału