
Marcus Powlowski
Wypowiedź kanadyjskiego parlamentarzysty, który jest również lekarzem, wywołała kontrowersje i stała się przedmiotem skargi skierowanej do College of Physicians and Surgeons of Ontario (CPSO), instytucji nadzorującej wykonywanie zawodu lekarza w prowincji. Chodzi o słowa liberalnego posła Marcusa Powlowskiego, który w dokumencie parlamentarnym zasugerował, iż nielegalne narkotyki mogą stanowić łatwo dostępną i bezbolesną drogę do zakończenia życia.
Skargę złożyła 49-letnia Claire Brosseau z Toronto, od lat cierpiąca na przewlekłe zaburzenia psychiczne. Kobieta zabiega o dostęp do medycznie wspomaganej śmierci, określanej w Kanadzie skrótem MAID, ale obowiązujące przepisy wykluczają taką możliwość, jeżeli jedyną podstawą wniosku jest choroba psychiczna.
Brosseau uważa wypowiedź parlamentarzysty za nieodpowiedzialną i niebezpieczną, szczególnie dla osób zmagających się z poważnymi problemami psychicznymi.
Kontrowersyjna opinia lekarza
Marcus Powlowski, poseł z okręgu Thunder Bay–Rainy River, przed wyborem do parlamentu w 2019 roku pracował jako lekarz oddziału ratunkowego.
W czerwcu opublikowano raport specjalnej komisji parlamentarnej dotyczący możliwości rozszerzenia MAID na osoby, których jedyną chorobą są zaburzenia psychiczne. Powlowski, współprzewodniczący komisji, dołączył do dokumentu własną opinię.
Argumentował w niej, iż przed ewentualnym rozszerzeniem przepisów należy rozstrzygnąć kilka podstawowych problemów.
Jego zdaniem nie istnieją wystarczająco wiarygodne metody pozwalające stwierdzić, iż określone zaburzenie psychiczne jest nieuleczalne, czego wymaga prawo regulujące MAID.
Zwracał również uwagę na niewystarczający dostęp do leczenia psychiatrycznego, pomocy psychologicznej i wsparcia społecznego. Podkreślał, iż wśród specjalistów nie ma jednomyślności co do możliwości odróżnienia trwałej, świadomej decyzji o zakończeniu życia od myśli samobójczych będących objawem choroby.
Kontrowersje wywołał fragment poświęcony pytaniu, dlaczego państwo powinno zapobiegać samobójstwom, choćby jeżeli oznacza to ograniczenie autonomii jednostki.
Powlowski napisał, iż możliwość odebrania sobie życia istnieje niezależnie od przepisów o MAID. Jako przykład wskazał nielegalne opioidy, przedstawiając je jako łatwo dostępne i sugerując, iż mogą prowadzić do bezbolesnej śmierci.
Dodał, iż jego nastoletnim synom w Thunder Bay prawdopodobnie łatwiej byłoby zdobyć fentanyl, niż jemu samemu, jako lekarzowi, odnowić receptę na lek obniżający cholesterol.
Skarga do samorządu lekarskiego
Claire Brosseau uznała te słowa za szczególnie niebezpieczne.
– Przekazał nam informacje o tym, jak się zabić – powiedziała w rozmowie z Canadian Press.
W skardze podkreśliła, iż Powlowski ma prawo do wyrażania poglądów jako parlamentarzysta. Jej zastrzeżenia nie dotyczą jednak jego stanowiska wobec MAID, ale odpowiedzialności zawodowej lekarza wypowiadającego się publicznie o samobójstwie.
Zdaniem Brosseau przedstawienie przedawkowania fentanylu jako bezbolesnego sposobu umierania jest medycznie mylące i może narazić osoby szczególnie podatne na kryzysy psychiczne na poważne niebezpieczeństwo.
Przedawkowanie opioidów może prowadzić do zaburzeń oddychania, utraty przytomności, niedotlenienia mózgu i śmierci. Nie ma podstaw, by przedstawiać takie zatrucie jako bezbolesne czy przewidywalne.
Kobieta powołuje się na standardy CPSO, zgodnie z którymi lekarze powinni unikać wypowiedzi mogących podważać zaufanie do zawodu lub zagrażać bezpieczeństwu innych osób.
Jej zdaniem instytucja powinna zbadać, czy Powlowski uwzględnił możliwe konsekwencje swoich słów dla osób cierpiących na zaburzenia psychiczne.
Kolejne głosy krytyki
Brosseau nie jest jedyną osobą, która publicznie zakwestionowała wypowiedź parlamentarzysty.
53-letni Avery Teplitsky, od wielu lat korzystający z pomocy psychiatrycznej, ocenił, iż słowa lekarza i posła świadczą o niezrozumieniu sytuacji osób zmagających się z chorobami psychicznymi.
Krytycznie odniósł się do nich również Justin Dickie, który opisał swoje doświadczenia z depresją na blogu organizacji Dying with Dignity.
Sama Brosseau przyznaje, iż wypowiedź Powlowskiego wywołała u niej silną reakcję emocjonalną. Podkreśla jednak, iż jej celem nie jest ograniczenie parlamentarzyście prawa do udziału w debacie publicznej, ale skłonienie go do uznania możliwych zagrożeń wynikających z użytych sformułowań.
Poseł nie komentuje sprawy
Canadian Press zapoznała się ze skargą oraz korespondencją Brosseau z przedstawicielem CPSO.
Z dokumentów wynika, iż Powlowski ma czas do 22 października na przedstawienie odpowiedzi. Następnie sprawa może trafić do komisji rozpatrującej skargi.
Szef biura parlamentarzysty William Fassett powiedział jednak, iż poseł nie otrzymał zawiadomienia o skardze. Dodał, iż Powlowski przygotował stanowisko, ale ostatecznie zdecydował się nie komentować sprawy.
CPSO odmówiło potwierdzenia, czy prowadzi postępowanie, powołując się na poufność procedury.
Skargi dotyczące zachowania lekarzy mogą zakończyć się między innymi zaleceniami dotyczącymi praktyki zawodowej, obowiązkiem dodatkowego szkolenia lub formalnym upomnieniem. W poważniejszych przypadkach sprawa może zostać skierowana do trybunału dyscyplinarnego.
Samo złożenie skargi nie oznacza stwierdzenia naruszenia zasad wykonywania zawodu.
Spór o prawo do wspomaganej śmierci
Kontrowersje wokół Powlowskiego rozgrywają się w czasie kolejnej debaty o przyszłości kanadyjskiego systemu MAID.
Specjalna komisja parlamentarna zaleciła bezterminowe wstrzymanie rozszerzenia programu na osoby, których jedynym schorzeniem są zaburzenia psychiczne.
W środę rząd federalny zapowiedział przedstawienie jesienią projektu ustawy, który miałby utrzymać wykluczenie tej grupy pacjentów z dostępu do medycznie wspomaganej śmierci.
Zwolennicy takiego rozwiązania wskazują na trudności w ocenie nieodwracalności zaburzeń psychicznych oraz ryzyko podejmowania decyzji pod wpływem choroby, ubóstwa, izolacji lub braku odpowiedniego leczenia.
Przeciwnicy wykluczenia argumentują natomiast, iż osoby cierpiące wyłącznie na zaburzenia psychiczne nie powinny być automatycznie pozbawiane możliwości ubiegania się o MAID.
Claire Brosseau należy do tej drugiej grupy. Prowadzi postępowanie sądowe, w którym kwestionuje zgodność obowiązujących ograniczeń z Kanadyjską Kartą Praw i Wolności.
Niespełna tydzień przed złożeniem skargi na Powlowskiego sąd w Toronto odrzucił jej wniosek o indywidualne zwolnienie z przepisów uniemożliwiających jej ubieganie się o MAID.
Brosseau przyznaje, iż termin złożenia skargi może budzić skojarzenia z jej walką sądową. Zapewnia jednak, iż zależy jej przede wszystkim na publicznym sprostowaniu wypowiedzi parlamentarzysty.
Chciałaby, aby Powlowski wycofał swoje słowa i wyjaśnił rzeczywiste, niebezpieczne konsekwencje zatrucia fentanylem.
– Ale to, czego chcę, i to, co się wydarzy, to dwie zupełnie różne rzeczy – przyznała.
Pomoc w sytuacji kryzysowej
W Kanadzie osoby doświadczające kryzysu psychicznego lub myśli samobójczych mogą przez całą dobę uzyskać bezpłatną pomoc, dzwoniąc lub wysyłając wiadomość tekstową pod numer 988.












