Opioidy w stomatologii. Ból zęba i recepta na uzależnienie?

dentonet.pl 18 godzin temu
Zdjęcie: Opioidy w stomatologii. Ból zęba i recepta na uzależnienie?


Jeszcze niedawno wizyta u dentysty mogła oznaczać coś więcej niż tylko ulgę w bólu. Dla części pacjentów – szczególnie w Ameryce Północnej – była pierwszym kontaktem z opioidami. Choć ich stosowanie w leczeniu bólu stomatologicznego w ostatnich latach spada, aktualne dane pokazują, iż Stany Zjednoczone i Kanada przez cały czas należą do krajów, w których przepisuje się je wyjątkowo często. Rodzi to pytanie: czy we współczesnej stomatologii są one naprawdę niezbędne?

Na pierwszy rzut oka sytuacja wydaje się poprawiać. Jak informowaliśmy kilka dni temu, liczba recept na opioidy wystawianych przez dentystów maleje, zwłaszcza w USA, co wpisuje się w szerszy trend ograniczania ich stosowania po latach kryzysu opioidowego. Jednak porównania z innymi państwami pokazują bardziej złożony obraz. choćby po spadkach poziom przepisywania tych leków w Ameryce Północnej pozostaje wyraźnie wyższy niż w wielu innych krajach rozwiniętych.

Badanie wykazało, iż w 2024 r. Stany Zjednoczone i Kanada znalazły się na pierwszym i drugim miejscu na świecie pod względem wydawania opioidów w stomatologii – odpowiednio 2022 oraz 1774 recept na opioidy na 100 000 mieszkańców. W Europie lekarze dentyści opioidy przepisują znacznie rzadziej, przykładowo w Niemczech 98, a w Niderlandach tylko 83 recept na 100 000 mieszkańców. To pokazuje, iż problem nie dotyczy wyłącznie „nadmiaru”, który udało się częściowo ograniczyć. Chodzi raczej o głębiej zakorzenione różnice w podejściu do leczenia bólu.

Skąd ta różnica?

Jednym z kluczowych czynników jest kultura medyczna. W Ameryce Północnej przez lata panowało przekonanie, iż ból powinien być eliminowany niemal całkowicie i natychmiast. Pacjent nie powinien „cierpieć”, a lekarz – w tym stomatolog – miał obowiązek zapewnić maksymalny komfort. W praktyce często prowadziło to do stosowania silnych leków przeciwbólowych choćby wtedy, gdy nie było to konieczne.

Istotną rolę odgrywa także presja pacjentów oraz system oceny jakości leczenia. Tam, gdzie satysfakcja pacjenta bezpośrednio wpływa na ocenę lekarza, rośnie pokusa przepisywania silniejszych leków. W Europie – w tym także w Polsce – podejście jest zwykle bardziej zachowawcze. Ból traktuje się jako objaw wymagający kontroli, ale niekoniecznie całkowitego wyeliminowania za wszelką cenę, zwłaszcza jeżeli wiąże się to z ryzykiem uzależnienia.

Czy opioidy są w ogóle potrzebne?

Najbardziej zaskakujący wniosek płynący z badań jest taki, iż w wielu przypadkach opioidy nie są najlepszym rozwiązaniem. Połączenie niesteroidowych leków przeciwzapalnych z paracetamolem często okazuje się równie skuteczne, a niekiedy choćby skuteczniejsze w leczeniu bólu po zabiegach stomatologicznych.

To podważa zasadność rutynowego sięgania po opioidy. jeżeli istnieją bezpieczniejsze i równie efektywne alternatywy, ich szerokie stosowanie wymaga ponownej oceny. Przyczyny tego stanu są złożone – obejmują przyzwyczajenia kliniczne, sposób kształcenia lekarzy oraz uwarunkowania systemowe ochrony zdrowia.

Pierwszy kontakt, który może zmienić wszystko

Szczególnie niepokojący jest fakt, iż gabinet stomatologiczny bywa pierwszym miejscem kontaktu pacjentów – zwłaszcza młodych – z opioidami. Takie zabiegi, jak usuwanie trzecich trzonowców często dotyczą nastolatków i młodych dorosłych, czyli grupy bardziej podatnej na rozwój uzależnień. Dla większości pacjentów kontakt z opioidami kończy się na jednorazowym leczeniu bólu. Jednak dla części może stać się początkiem znacznie poważniejszego problemu.

Między skutecznością a bezpieczeństwem

Historia opioidów w stomatologii jest przykładem szerszego dylematu współczesnej medycyny: jak pogodzić skuteczność leczenia z minimalizowaniem ryzyka. Ból zęba jest realny i bywa bardzo silny, ale odpowiedź terapeutyczna nie zawsze musi być równie radykalna.

Dostępne dane sugerują jasno: w wielu przypadkach można skutecznie leczyć ból bez sięgania po najbardziej ryzykowne środki. Spadek liczby przepisywanych opioidów pokazuje, iż zmiana jest możliwa. najważniejsze pozostaje jednak zrozumienie, dlaczego pewne praktyki utrzymują się mimo dostępnych dowodów naukowych. Bez tej refleksji trudno będzie trwale zmienić sposób leczenia bólu w stomatologii.

Źródło: https://www.oralhealthgroup.com/

Idź do oryginalnego materiału