864 tys. złotych brutto - tyle miał zarobić w ubiegłym roku dyrektor Szpitala Powiatowego w Tomaszowie Lubelskim i jednocześnie radny powiatu z ramienia PiS. Z informacji uzyskanych przez media wynika, iż lekarz pracuje choćby po 300 godzin w miesiącu.
Kontrowersje w lubelskim szpitalu. Randy PiS zarobił krocie, miał pracować po 300 godzin

55-letni doktor Dariusz Gałecki pełni od października 2022 roku funkcję dyrektora Szpitala Powiatowego w Tomaszowie Lubelskim. Jest również radnym powiatu hrubieszowskiego wybranym z list PiS.
Z jego oświadczenia majątkowego, do którego dotarła Gazeta Wyborcza, wynika, iż w 2025 roku zarobił za pracę w szpitalu ponad 864 tys. złotych brutto. 324 tys. zł to pensja jaką otrzymuje za bycie dyrektorem placówki.
Pozostałe 522 tys. zł miał zarobić za pracę lekarza w zarządzanym przez siebie szpitalu.
Radny PiS z dwiema rolami w szpitalu. Pracował choćby 300 godzin
Według lekarza, z którym rozmawiała "Gazeta Wyborcza", bycie dyrektorem szpitala, pełnienie dodatkowych dyżurów oraz funkcji radnego może oznaczać, iż Dariusz Gałecki pracuje choćby 300 godzin w miesiącu. - Musi być mistrzem świata w zarządzaniu czasem - twierdzi.
Z danych, do których dotarli dziennikarze "GW" wynika, iż Gałecki jako dyrektor szpitala powiatowego zarabia znacznie więcej niż Piotr Madej, który jest jednocześnie dyrektorem dwóch szpitali w Lublinie, będących największymi w województwie. Madej w 2025 roku zarobił bowiem 536 tys. złotych.
ZOBACZ: Afera wokół młodego lekarza-milionera. Wójcik nawiązał do słynnych "ośmiorniczek"
Pensję lekarza z Tomaszowa Lubelskiego określił zarząd powiatu tomaszowskiego rządzonego przez Prawo i Sprawiedliwość. To również zarząd zgodził się na pełnienie przez Gałeckiego dodatkowych dyżurów.
Szpital w Tomaszowie Lubelskim odnotował stratę
Jednocześnie gazeta zwraca uwagę, iż szpital w Tomaszowie Lubelskim odnotował stratę za pierwszy kwartał w wysokości 5,2 mln złotych, w związku z czym dyrektor Gałecki ma rozważać choćby łączenie oddziałów w celu szukania oszczędności.
Sam dyrektor miał również krytykować podwyżki dla lekarzy, które w wysokości 8,82 proc. mają wejść w życie od 1 lipca.
ZOBACZ: 1,6 mln zł w rok dla lekarza bez specjalizacji. Warszawa zapowiada kontrolę
Gazeta zwróciła się do dyrektora szpitala z prośbą o komentarz w sprawie swoich zarobków. Dotychczas jednak nie otrzymała odpowiedzi na pytania.
















