
Bliskowschodni klasyk w wariancie ‘na dziko’ – pierwowzór zwykle zawiera ogromne ilości pietruszki, zdarza się, iż mięty i kolendry, my skorzystaliśmy z zerwanego na skraju lasu bluszczyka i podagrycznika. Polecamy tę sałatkę na drogę i do pracy, ale też na większe imprezy. Można eksperymentować z rodzajami jadalnych liści, ważne by było ich dużo. Użyjcie dobrej, intensywnej w smaku oliwy, nie żałujcie też soku z cytryny. To danie ma być na bogato, ma kusić kolorami i aromatem.
Składniki:
- 1 średni pęczek bluszczyku kurdybanku 100 g
- 1 średni pęczek podagrycznika 100 g
- 50 g ugotowanej kaszy bulgur EKO Biosprawiedliwi
- 1 pomidor EKO Zielony Stragan
- kilka źdźbeł szczypiorku EKO Żywe Kultury 30 g
- 2 łyżki oliwy EKO Smaki Portugalii 20 g
- sok z jednej cytryny EKO NovaBio 10 g
- świeżo zmielony pieprz i sól
Krok po kroku:
- Bluszczyk umyj i drobno posiekaj (fioletowe kwiaty też są jadalne) Drobno posiekaj, dodaj do miski z kaszą.
- Pomidora pokrój na ćwiartki, wykrój szypułki, usuń nasiona z komór. Pozostały miąższ pokrój najpierw na paski, następnie w kosteczkę. Włóż do miski ze składnikami.
- Dodaj posiekany szczypiorek, oliwę i sok z cytryny. Dopraw solą i pieprzem, wymieszaj. Można podawać do dań mięsnych, lub np. nabierać porcje sałatki dzięki liści małej sałaty rzymskiej.







