Nagrany przez uczennice ze „Sztukaterii Idealnej” we współpracy z fundacją „Tworzywo Niesztuczne” reportaż oddał głos tym, których na co dzień często nie słyszymy. Z ekranu popłynęły wyznania pełne bólu i poczucia wyobcowania. Jedna z bohaterek przyznała: „Czułam się inaczej niż inni, zachowywałam się inaczej niż ten normalny ogół przyjęty przez naszą młodzież... po prostu odstawałam i czułam się w tym sama”.Inna mówiła o paraliżującej presji sukcesu: „Niepewność, iż sobie mogę z czymś nie poradzić, iż po prostu będę ciągle stała w miejscu, iż w ogóle nie będę kimś takim większym, nie będę taka ważna”.Depresja nie wybieraPrzedstawicielki fundacji, prezentując film, przypomniały, iż depresja nie wybiera i atakuje coraz młodszych. – Depresja jest chorobą, dotyka coraz młodszych ludzi w Polsce – podkreśliła na lutowej sesji Małgorzata Kuczyńska z fundacji Sztukateria Idealna. – Mówi się, iż choćby co ósma osoba może doświadczać jej w swoim życiu. To nie statystyka, to są nasze
dzieci.Padły też słowa będące najcięższym oskarżeniem dla dorosłych: „Każde dziecko, które odbierze sobie życie, jest naszą porażką”.PRZECZYTAJ TEŻ: Depresja to choroba, a nie słabość charakteruRadni, poruszeni materiałem, zwrócili uwagę na społeczne podłoże problemu. Radna Jolanta Fugiel z klubu radnych prezydenta Rafała Zwolaka zauważyła, iż współczesny świat narzuca młodzieży niemożliwe do spełnienia standardy. – Każdy chce być kimś większym, ale nie musimy być najlepsi we wszystkim – zauważyła radna. – A w tej chwili świat oczekuje od tego, iż uczeń ma mieć najlepsze oceny, ma mieć najlepsze wyniki sportowe. Te dzieci krzyczą tą swoją ciszą .Z kolei przewodniczący Rady Miasta, Piotr Błażewicz (PiS), podkreślił, iż w obliczu zagrożenia życia oszczędności nie mają znaczenia. – Jedna tragedia takiego dziecka jest niewarta żadnych pieniędzy, jakie my jesteśmy w stanie na tym zaoszczędzić – powiedział szef
rady.Psychiatrzy w cenieWładze Zamościa nie ograniczają się do deklaracji współczucia. Prezydent Rafał Zwolak przypomniał o tragicznych zdarzeniach z ostatnich lat (chodzi o samobójstwa w zamojskich szkołach – przyp. red.) i ogłosił konkretne działania. – Postanowiliśmy, iż chcielibyśmy w Zamościu mieć oddział psychiatrii dziecięcej – zadeklarował.Największym wyzwaniem pozostaje jednak kadra. – Nie jest łatwo pozyskać lekarzy psychiatrów dziecięcych – przyznał prezydent.PRZECZYTAJ: Z jednej strony rozwój, a z drugiej „nóż na gardle”. Szpital w Tomaszowie Lubelskim czeka na zapłatę nadwykonańAby rozwiązać ten problem, miasto planuje niestandardową ofensywę rekrutacyjną. Podczas ogólnopolskiej konferencji w maju, na którą przyjedzie 250 specjalistów, Zamość zamierza kusić ich do pozostania w mieście. – Spróbujemy przekonać może część z nich, żeby tutaj zostali. Postaramy się zaoferować również mieszkania, żebyśmy chociaż dwóch, trzech psychiatrów mieli na stałe w Zamościu – mówił Rafał
Zwolak.Działania pomocowe mają objąć także rodziców i nauczycieli. 17 marca ma odbyć się konferencja „Rodzina podstawą zdrowia psychicznego młodych ludzi”, która zakończy się warsztatami z udziałem psychiatrów z Lublina.Młodzież zaangażowana w akcję „Efekt Motyla” wierzy, iż ratunkiem może być wspólnota i praca na rzecz innych. – Kiedy robimy coś dla drugiego człowieka, zaczynamy widzieć, iż jesteśmy potrzebni – argumentowały pomysłodawczynie happeningu, przekazując radnym „piłkę”, która teraz jest po stronie samorządu. – Zacznijmy być przykładem, powiedzmy STOP hejtowi. Zacznijmy tutaj, w Ratuszu – podsumowała jedna z aktywistek.