
Gruszka kojarzy się deserowo, a sprawdza się także na wytrawnie – my polecamy domowy chutney, bo pasuje do twardych serów: cheddara, Pecorino, Mimolette i dojrzałej Goudy. Ekologiczne gruszki z sadu pana Witolda dostępne są od lata, niektóre nadające się do długiego przechowywania odmiany, kupić można choćby zimą. Nic nie stoi więc na przeszkodzie, by chutney gruszkowy praktykować w porze chłodu. Jest słodko-kwaśny i aromatyczny. Można go zrobić na dwa sposoby, albo mocno go przesmażyć, by miał miękką konfiturową konsystencję, albo dodać do owoców ocet już we wstępnej fazie prażenia, wówczas gruszki pozostaną dość twarde, będą stawiać delikatny opór zębom. My tym razem zastosowaliśmy właśnie tę drugą metodę. Gruszka w tej nieoczywistej formie jest nader elegancka, mało kto ją zresztą pozna.
Składniki:
- 500 g gruszek EKO – my wybraliśmy dość twarde sztuki Eko Sad Broda
- 2 cebule EKO Gospodarstwo Ekologiczne Powielin
- 2 ząbki czosnku EKO Gospodarstwo Ekologiczne Powielin
- łyżka oleju rzepakowego EKO Biosprawiedliwi
- 2-3 szczypty tymianku świeżego EKO lub liofilizowany Bukiet Smaków / Arkadia
- pół łyżeczki kurkumy EKO Biosprawiedliwi
- łyżeczka soli Biosprawiedliwi
- 2 łyżeczki nasion gorczycy EKO Biosprawiedliwi
- 50 ml octu jabłkowego EKO Biosprawiedliwi
- 80 g cukru trzcinowego EKO Biosprawiedliwi
- ok. 100 ml wody
Krok po kroku:
- Gruszki i cebulę pokrój w drobniutką kostkę.
- Zacznij od zeszklenia cebuli na oleju, gdy delikatnie zmięknie, dodaj do niej tymianek, kurkumę, gorczycę i czosnek.
- Dodaj posiekane gruszki, cukier i sól. Podlej wodą.
- Ważna uwaga – jeżeli chcesz, by chutney miał konsystencję konfiturową, ocet dodaj na koniec smażenia, gdy już owoce zmiękną, jeżeli wolisz, tak jak my, aby kawałeczki gruszek były al dente, ocet jabłkowy wlej już wówczas, gdy owoce delikatnie się skarmelizują. Opcja druga możliwa tylko wtedy, gdy gruszki są dość twarde.
Naczynia i akcesoria (DUKA – NOVODOM)
- kolekcja ACACIA: ZOBACZ
- kolekcja TVILLING: ZOBACZ








