Liczne, stopniowo narastające zmiany brodawkowate na wargach, języku, podniebieniu oraz błonie śluzowej policzków występowały u 25-letniej kobiety od dzieciństwa. Dopiero połączenie badania klinicznego, badania histopatologicznego i analizy genetycznej pozwoliło powiązać je z zespołem Cowden – rzadką chorobą uwarunkowaną genetycznie, związaną ze zwiększonym ryzykiem rozwoju niektórych nowotworów.
Przypadek opisali w artykule pt. „Oral Manifestations of Cowden Syndrome in a Young Patient: A Case Report With Clinical, Histological, and Genetic Findings” opublikowanym 18 października 2026 r. w „Case Reports in Dentistry”.
Autorzy z zespołu dr. Giana Marco Poddy z Uniwersytetu Sapienza w Rzymie zwracają uwagę na rolę lekarzy dentystów w rozpoznawaniu zmian, które mogą być pierwszym widocznym sygnałem choroby uwarunkowanej genetycznie.
Liczne zmiany brodawkowate na wargach, języku i podniebieniu
Pacjentka została skierowana do specjalistycznego ośrodka zajmującego się medycyną jamy ustnej i chirurgią stomatologiczną z powodu licznych zmian, które pojawiły się we wczesnym dzieciństwie i stopniowo zwiększały swoją liczbę oraz obejmowały coraz większy obszar błony śluzowej. Zmiany te nie powodowały dolegliwości bólowych, krwawienia ani zauważalnych zaburzeń funkcji jamy ustnej.
Badanie wykazało liczne, rozsiane zmiany brodawkowate obejmujące błonę śluzową górnej i dolnej wargi, grzbiet i boczne powierzchnie języka, podniebienie twarde oraz błonę śluzową obu policzków. Były to miękkie, niewielkie uwypuklenia osadzone na szerokiej podstawie, o gładkiej lub delikatnie brodawkowatej powierzchni. Wieloogniskowe rozmieszczenie zmian i ich stopniowy rozwój na przestrzeni lat sugerowały, iż mogą być objawem choroby ogólnoustrojowej, a nie wyłącznie miejscowym problemem błony śluzowej.
Istotna była również ocena poza jamą ustną. U kobiety stwierdzono makrocefalię, czyli nadmiernie duży obwód głowy. Wynosił on 59 cm, przekraczając próg 58 cm stosowany w kryteriach diagnostycznych przywołanych przez autorów. W badaniach odnotowano także trzy łagodne guzki tarczycy. Pacjentka zgłaszała ponadto polipy przewodu pokarmowego, jednak nie potwierdzono w badaniu histopatologicznym ich hamartomatycznego charakteru, dlatego nie uwzględniono ich w ocenie kryteriów diagnostycznych.
Dopiero zestawienie licznych zmian w jamie ustnej z makrocefalią i nieprawidłowościami dotyczącymi tarczycy skierowało diagnostykę w stronę choroby genetycznej.
Biopsja pomogła zawęzić diagnostykę różnicową
Obraz kliniczny nie pozwalał na jednoznaczne ustalenie rozpoznania. W diagnostyce różnicowej uwzględniono między innymi ogniskowy rozrost nabłonka (chorobę Hecka), zmiany związane z wirusem brodawczaka ludzkiego (HPV), mnogie brodawczaki płaskonabłonkowe oraz reaktywny rozrost brodawkowaty (ang. reactive papillary hyperplasia).
Pobrano więc wycinek z jednej ze zmian zlokalizowanych na dolnej wardze. Badanie histopatologiczne wykazało brodawkowaty rozrost nabłonka z parakeratozą (obecnością jąder komórkowych w warstwie rogowej nabłonka), akantozą, czyli pogrubieniem warstwy kolczystej nabłonka, oraz wydłużeniem sopli nabłonkowych wnikających w leżącą pod nabłonkiem tkankę łączną. Stwierdzono również dysplazję nabłonkową małego stopnia. Nie stwierdzono cech inwazyjnego wzrostu nabłonka.
W badanym materiale nie stwierdzono zmian cytopatycznych typowych dla zakażenia wirusowego. Ujemne wyniki barwienia immunohistochemicznego p16 oraz badania w kierunku HPV nie wskazywały na związek zmian z zakażeniem tym wirusem.
Wyniki nie wskazywały na raka inwazyjnego, ale nie wyjaśniały jeszcze przyczyny rozległych zmian. W połączeniu z pozostałymi objawami nasuwały natomiast podejrzenie choroby o podłożu genetycznym.
Wariant genu PTEN potwierdził rozpoznanie
Kolejnym etapem była analiza genetyczna. Wykryto heterozygotyczny, patogenny wariant genu PTEN: c.388C>T (p.Arg130Ter), prowadzący do powstania przedwczesnego kodonu terminacyjnego i przewidywanej utraty funkcji kodowanego białka. Wynik potwierdził rozpoznanie zespołu Cowden.
Gen PTEN koduje białko uczestniczące w regulacji wzrostu i namnażania komórek. Patogenne warianty tego genu mogą zaburzać kontrolę tych procesów i prowadzić do rozwoju zespołu guzów hamartomatycznych związanych z patogennymi wariantami genu PTEN (ang. PTEN hamartoma tumor syndrome, PHTS). Hamartomy to ogniskowe rozrosty zbudowane z tkanek typowo występujących w danym narządzie, ale o nieprawidłowym układzie lub proporcjach.
W przypadku pacjentki rozpoznania nie można było oprzeć wyłącznie na kryteriach klinicznych. Według kryteriów przywołanych przez autorów spełniała dwa kryteria główne: makrocefalię oraz liczne zmiany śluzówkowo-skórne, obejmujące brodawczakowatość błony śluzowej jamy ustnej. Spełniała także jedno kryterium mniejsze – dotyczące zmian strukturalnych tarczycy. Nie wystarczało to jednak do klinicznego rozpoznania zespołu Cowden według kryteriów przyjętych w publikacji. Decydujące znaczenie miało więc wykrycie patogennego wariantu PTEN. Po ustaleniu rozpoznania pacjentka została objęta wielospecjalistycznym nadzorem medycznym
Zmiany w jamie ustnej mogą być pierwszym sygnałem choroby
Zespół Cowden (od nazwiska pierwszej pacjentki, u której go opisano w 1963 r.) należy do spektrum zespołów związanych z patogennymi wariantami genu PTEN. Oprócz zmian skórnych i błon śluzowych wiąże się z podwyższonym ryzykiem rozwoju nowotworów, w tym raka piersi, raka tarczycy, raka endometrium oraz raka nerki. Wczesne rozpoznanie pozwala zaplanować odpowiedni nadzór i badania profilaktyczne, dostosowane do indywidualnego ryzyka pacjenta.
Zmiany w jamie ustnej mogą należeć do wczesnych objawów zespołu Cowden. Często przyjmują postać licznych, drobnych grudek lub brodawkowatych uwypukleń na wargach, języku, dziąsłach i błonie śluzowej policzków. Mogą pojawiać się już w dzieciństwie, zanim zostaną rozpoznane inne cechy choroby.
Nie oznacza to jednak, iż mnogie zmiany brodawczakowate błony śluzowej zwykle świadczą o zespole Cowden. Podobny obraz mogą dawać inne schorzenia, dlatego znaczenie mają czas trwania zmian, ich rozmieszczenie, progresja, wyniki biopsji oraz obecność objawów poza jamą ustną.
Opisany przypadek wskazuje, iż utrzymujące się, wieloogniskowe zmiany w jamie ustnej wymagają oceny w szerszym kontekście klinicznym. Gdy towarzyszą im inne nieprawidłowości sugerujące chorobę dziedziczną, uzasadnione może być skierowanie pacjenta na dalszą diagnostykę, w tym konsultację genetyczną.
Źródło: https://onlinelibrary.wiley.com/
Warto podkreślać rolę lekarzy dentystów w profilaktyce oraz diagnostyce chorób ogólnych, które mogą manifestować się w jamie ustnej. Zalicza się do nich m.in. cukrzyca, choroby autoimmunologiczne, schorzenia wątroby czy nowotwory, które rozwijają się na błonach śluzowych. – Jama ustna jest zwierciadłem organizmu, tego, co dzieje się w środku. Niestety, wielu pacjentów nie potrafi lub nie chce w to uwierzyć, choćby podczas realnych rozmów z lekarzami dentystami – mówi prof. dr hab. n. med. Marzena Dominiak, prezydent Polskiego Towarzystwa Stomatologicznego, prorektor ds. umiędzynarodowienia uczelni Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu.









