Sprzedają podrobiony Ozempic w internecie. Klienci "testują" niesprawdzone substancje

polsatnews.pl 11 godzin temu

Ozempic cieszy się popularnością, szczególnie wśród gwiazd. Lek pomaga gwałtownie zrzucić nadmiarowe kilogramy. Jego efekty są kuszące dla osób, którym nie widzi się odchudzanie w bardziej tradycyjny sposób. Trzeba jednak mieć się na baczności, bo w internecie można łatwo dać się oszukać nieuczciwym sprzedawcom - informuje "Rzeczpospolita".

AP / David J. Phillip
Ozempic dostępny jest wyłącznie na receptę, ale w internecie można natrafić na podrobione wersje

Dieta i treningi często wymagają wyrzeczeń i poświęceń. Niektórzy szukają jednak drogi na skróty. W takiej sytuacji swoistym remedium okazuje się Ozempic. Oficjalnie lek przeznaczony jest dla osób chorych na cukrzycę typu 2. Podaje się go w formie zastrzyków. Przede wszystkim tych, u których dieta i wysiłek fizyczny nie wystarczają, żeby utrzymać prawidłowy poziom cukru we krwi.


Lek zmniejsza apetyt, stymuluje wydzielanie insuliny i spowalnia opróżnianie żołądka. W efekcie prowadzi to do chudnięcia. W ostatnim czasie Ozempic stał się niezwykle popularny, szczególnie wśród gwiazd show-biznesu. Coraz częściej sięgają po niego także zwyczajni ludzie. Wiąże się jednak z tym kilka istotnych problemów, z którymi niektórzy próbują sobie radzić na różne, niekoniecznie dobre, sposoby.

Podrobiony Ozempic w internecie. Dostępny bez recepty

Ozempic dostępny jest wyłącznie na receptę. Swoje też kosztuje. Zainteresowani szybkim odchudzaniem szukają więc alternatywy. "Rzeczpospolita" opisuje, iż w internecie pojawiły się zamienniki popularnego leku. W przeciwieństwie do oryginału - dostępne są bez recepty i nierzadko o połowę taniej.

ZOBACZ: Krople do oczu pod lupą GIF. "Nie spełniają wymagań jakościowych"


Gazeta informuje, iż sprzedawcy zamienników wykorzystują lukę w prawie. Oferują produkt, którego nie przedstawiają jako lek, ale substancję przeznaczoną do celów badawczych. Z tego powodu organy kontrolujące rynek mogą mieć utrudnioną pracę w wykryciu nieprawidłowości. Z kolei klienci stają się niejako obiektami testowymi dla sprzedawanych substancji.

Zamienniki to problem. GIF chce uszczelnić przepisy

Główny Inspektorat Farmaceutyczny zabrał głos w sprawie. - Brak danych pozwalających na identyfikację podmiotu odpowiedzialnego za daną ofertę może istotnie utrudniać podjęcie przewidzianych prawem działań administracyjnych - cytuje instytucję "Rzeczpospolita".

ZOBACZ: Dziesiątki osób z uszkodzeniem wzroku. To konsekwencja zaćmienia Słońca


GIF poinformował również, iż od 2026 roku bierze udział w pracach zespołu, który ma przygotować propozycje zmian w celu uszczelnienia obecnych przepisów.

WIDEO: Burza po raporcie AI. Pełnomocniczka rządu w ogniu pytań Jankowskiego
Idź do oryginalnego materiału