Jeżdżąc na rowerze, naprawdę możesz zgubić zbędne kilogramy. Wszystko zależy od tego, jakie trasy wybierasz i ile wysiłku wkładasz w pedałowanie. Być może nie jest to najszybszy sposób na odchudzanie, jednak jeżeli jesteś na początku swojej sportowej przygody, będzie on zdecydowanie ułatwiał nabranie kondycji. Przy okazji - to fajny sposób na zwiedzanie zakątków miasta i jego okolic.
Ile kalorii spala rower?
Jazda na rowerze dla większości z nas jest przyjemna. Podczas weekendowych wycieczek czy załatwiania spraw na mieście na dwóch kółkach nie odczuwamy morderczego zmęczenia w takim samym stopniu jak po wizycie na siłowni czy bieganiu. Jak to przekłada się na kwestie spadku wagi? Według danych, by zrzucić kilogram tłuszczu, trzeba spalić około 7000 kilokalorii. W typowym scenariuszu, osoba ważąca 70 kg, jadąc rekreacyjnie, spala około 400-500 kcal na godzinę. Przy bardziej intensywnej jeździe ta liczba wzrasta - w terenie pagórkowatym lub szybszym tempie można w tym samym czasie spalić choćby 800-1000 kcal. W praktyce oznacza to, iż żeby zrzucić kilogram, trzeba by pedałować solidne jakieś 8-12 godzin. Sporo, ale mimo wszystko efektywnie, jeżeli łączysz to z dietą i odpowiednią regeneracją organizmu.
Ile kalorii spala bieganie, spacer i pływanie?
Okej, rower to jedno, ale co z innymi popularnymi aktywnościami? Przyjrzyjmy się danym dla ustandaryzowanej osoby, ważącej 70 kg. Spacer w tempie 5 km/h, to utrata około 210 kcal na godzinę. Bieganie z prędkością 8 km/h: tu spalanie rośnie do około 560 kcal na godzinę. Pływanie umiarkowane, to ok. 400 kcal na godzinę, a podczas intensywnych treningów choćby 700 kcal. Squash: tu jest moc, bo standardowa godzina to ok. 840 kcal, a bardzo dynamiczne spotkania mogą przekroczyć choćby 1000 kcal. Widać, iż rower spala raczej umiarkowanie, ale ma swoje plusy. Zresztą - najważniejsze to wybrać aktywność, która przynosi nam przyjemność. Wtedy łatwiej jest o regularność i efekty są zauważalne o wiele szybciej.