Rak nerki latami nie daje objawów. W Polsce co roku 5 tys. diagnoz

zdrowienapoziomie.pl 13 godzin temu

Rak nerki odpowiada za około 3 proc. wszystkich zachorowań na nowotwory, ale rozwija się tak długo bez objawów, iż większość przypadków wykrywa się zbyt późno. Z danych Polskiej Grupy Raka Nerki wynika, iż każdego roku diagnozę słyszy 5 tys. Polaków, a 2,5 tys. umiera z powodu tej choroby.

Główną przeszkodą nie są ograniczone możliwości leczenia, ale późne rozpoznanie i niska świadomość. Dlatego co roku w trzeci czwartek czerwca obchodzony jest Światowy Dzień Raka Nerki.

Co zwiększa ryzyko

Onkolodzy nie wskazują jednej przyczyny choroby.

— Nie ma jednej przyczyny raka nerki. To narząd, który jest eksponowany na wszystko, co przez niego przepływa i co jest następnie wydalane. Im większa ekspozycja na różnego rodzaju substancje toksyczne, tym wyższe prawdopodobieństwo rozwoju nowotworu. Mówimy tu przede wszystkim o paleniu tytoniu, ale także o zanieczyszczeniu powietrza, pyłach przemysłowych czy spalinach samochodowych — wyjaśnia prof. dr hab. n. med. Cezary Szczylik, specjalista onkologii klinicznej.

Palenie pozostaje jednym z nielicznych czynników, które można wyeliminować.

— Substancje rakotwórcze z dymu trafiają do krwi, a następnie do moczu, który produkują nerki, dlatego toksyny przechodzą przez nie w dużym stężeniu. Kolejnym ważnym czynnikiem są predyspozycje i uwarunkowania genetyczne — podkreśla dr n. med. Paweł Salwa, specjalista urologii.

Ból, który myli z kręgosłupem

We wczesnym stadium guz zwykle nie daje żadnych dolegliwości. Choroba dotyczy najczęściej osób po 60. roku życia, u których bóle kręgosłupa są powszechne.

— Wiele osób każdy ból w tej okolicy utożsamia z nerkami, choć najczęściej ma on inne podłoże. Paradoks polega na tym, iż jeżeli ból rzeczywiście jest związany z rakiem nerki, pacjent często go bagatelizuje — zauważa dr Salwa. — Guzy rozwijają się w obrębie jamy brzusznej, która nie jest unerwiona czuciowo, dlatego mogą osiągać duże rozmiary, nie powodując bólu. Szacuje się, iż choćby 80 proc. przypadków rozpoznaje się podczas USG jamy brzusznej wykonywanego z zupełnie innych powodów — wskazuje prof. Szczylik.

Klasyczną triadę objawów w zaawansowanym stadium tworzą krwiomocz, ból w okolicy lędźwiowej i wyczuwalny w jamie brzusznej guz. Rak nerki bywa też przyczyną zespołów paraneoplastycznych, od zmian skórnych przez zaburzenia hormonalne po objawy neurologiczne i psychiczne.

Operacja oszczędzająca nerkę

— Coraz więcej nowotworów wykrywanych jest na bardzo wczesnym etapie. Dzięki temu większość pacjentów możemy leczyć operacyjnie, usuwając jedynie fragment nerki zajęty przez nowotwór. Te operacje oszczędzające nefron pozwalają zachować jak największą część prawidłowo funkcjonującej nerki — wyjaśnia prof. Szczylik.

Lekarze zalecają wykonywanie USG jamy brzusznej przynajmniej raz w roku.

Idź do oryginalnego materiału