Psychotropy – leki, które leczą, ale też budzą lęk

ddbelchatow.pl 4 godzin temu

Panie doktorze, co to adekwatnie znaczy „leki psychotropowe”?

Dr n. med. Sławomir Adam Wolniak: Zacznijmy od podstaw. Ludzie mówią „psychotropy” i często mają w głowie od razu „coś mocnego”. Tak naprawdę to szeroka grupa leków, które wpływają na funkcjonowanie ośrodkowego układu nerwowego, czyli na nastrój, lęk, sen, koncentrację, napęd psychoruchowy, myślenie. W praktyce mieszczą się tu m.in. leki przeciwdepresyjne, przeciwlękowe i uspokajające (w tym benzodiazepiny), leki przeciwpsychotyczne (neuroleptyki), stabilizatory nastroju, leki stosowane w ADHD, a czasem także leki nasenne i inne, zależnie od klasyfikacji. Problem polega na tym, iż w języku potocznym „psychotrop” bywa używany jak straszak, warto zatem rozprawić się z mitami na ich temat.

Czego Pana zdaniem najbardziej obawiają się pacjenci oraz ich bliscy w odniesieniu do leków psychotropowych?

Najczęstszym lękiem jest chyba obawa przed zmienieniem się. A to jest mit w najprostszym ujęciu. Dobrze dobrany lek nie ma zrobić z człowieka kogoś innego. Ma zmniejszyć objawy, które zabierają człowiekowi jego normalne funkcjonowanie, np. lęk, natręctwa, bezsenność, obniżenie nastroju czy pobudzenie. Ale jest haczyk - jeżeli dawka jest za wysoka albo lek źle dobrany, pacjent może czuć się, otępiały, senny. To nie „zmiana osobowości”, tylko działanie niepożądane albo zła strategia leczenia. Wtedy zwykle lekarz modyfikuje dawkę, porę przyjmowania, albo zmienia lek.

Wiele osób boi się też uzależnienia.

W tym aspekcie warto przyjrzeć się poszczególnym grupom leków. Benzodiazepiny (np. alprazolam, lorazepam, diazepam) rzeczywiście mogą uzależniać, szczególnie przy długim stosowaniu lub wysokich dawkach. Dlatego powinny być raczej krótkoterminowe, jako „pomost” w ostrym kryzysie, a nie rozwiązanie na miesiące. Większość leków przeciwdepresyjnych (SSRI/SNRI i inne) nie uzależnia. Mogą one natomiast powodować objawy odstawienne (np. zawroty głowy, niepokój, „prądy”, bezsenność), jeżeli ich stosowanie zostanie nagle przerwane. To nie to samo co uzależnienie, ale pacjent może to tak odbierać. Dlatego odstawia się je stopniowo. Leki przeciwpsychotyczne nie uzależniają w typowym sensie, ale nagłe przerwanie może powodować nawrót objawów albo dyskomfort. Mówiąc w uproszczeniu - uzależnienie dotyczy szczególnie części leków uspokajających, natomiast wiele innych leków psychotropowych tego mechanizmu po prostu nie ma.

Panie doktorze, a na jakie choroby i problemy stosuje się leki psychotropowe?

Najczęściej w depresji, od łagodnej do ciężkiej, podawane są leki przeciwdepresyjne, czasem wzmacnianie innym lekiem. A także w zaburzeniach lękowych – w lęku uogólnionym, napadach paniki, fobiach, lęku społecznym. Tu często łączy się leki z psychoterapią. Ponadto w OCD, zaburzeniach obsesyjno-kompulsyjnych, zwykle są tu wyższe dawki i dłuższe leczenie, plus terapia poznawczo-behawioralna. Leczenia wymaga też ChAD - choroba afektywna dwubiegunowa, w której psychiatrzy stosują stabilizatory nastroju, czasem też leki przeciwpsychotyczne. One też są podstawą w leczeniu schizofrenii oraz innych psychoz. I to nie wszystko, leki są też wsparciem w zaburzeniach snu, przy ADHD, zaburzeniach odżywiania, jako element leczenia np. współistniejącej depresji, lęku, natręctw, a także w przypadku silnego pobudzenia, agresji, ciężkiej dysregulacji emocji.

A kiedy leki nie są wskazane albo nie są pierwszym wyborem leczenia?

Oczywiście są sytuacje, gdy leki nie będą działać, bo problem jest gdzie indziej, albo też ryzyko przewyższa korzyści. Na przykład w sytuacji żałoby, świeżego rozstania, stresu po zmianie szkoły czy pracy, człowiek może mieć spadek nastroju, płaczliwość, gorszy sen. jeżeli nie ma objawów ciężkich i długotrwałych, często lepsze jest dla niego wsparcie, psychoedukacja, psychoterapia krótkoterminowa, higiena snu, aktywność i rutyna. Leki oczywiście można rozważyć, jeżeli objawy są nasilone i długie, powodują niezdolność do funkcjonowania lub pojawiają się myśli samobójcze. Kolejny aspekt to aktywne uzależnienie - od alkoholu, substancji, leków uspokajających - wówczas wiele objawów psychicznych jest „napędzanych” przez substancję, część leków jest przeciwwskazana lub ryzykowna oraz gdy priorytetem bywa leczenie uzależnienia.

To nie znaczy, iż nie wolno nic przepisać pacjentowi, ale leczenie musi być bardzo przemyślane.

Należy też pamiętać, iż objawy przypisywane np. depresji mogą wynikać z niedoczynności tarczycy albo ciężkiej bezsenności. jeżeli nie diagnozujemy podstaw, leki psychotropowe mogą być „pudrowaniem” objawów.

A co z lekami dla młodzieży? W Polsce temat stosowania leków psychotropowych u nastolatków budzi ogromne emocje.

Tak, bo rodzice boją się zaszkodzić rozwojowi dziecka. Prawda jest taka, iż u młodzieży leki stosuje się ostrożniej, często w połączeniu z psychoterapią i wsparciem rodziny. Są jednak sytuacje, gdzie brak leczenia jest groźniejszy niż leczenie, na przykład w ciężkiej depresji, samookaleczeniach, poważnych zaburzeniach lękowych, OCD, psychozach, czy ADHD z dużym wpływem na funkcjonowanie. najważniejsze są dobra diagnoza, monitorowanie, kooperacja z opiekunami oraz jasny plan: po co ten lek, na jak długo, jak oceniamy efekty.

Panie doktorze, jakie mogą występować skutki uboczne po lekach psychotropowych? One także zrażają pacjentów do kontynuowania leczenia...

Część działań niepożądanych pojawia się na starcie: nudności, bóle głowy, niepokój, problemy ze snem, spadek libido. jeżeli pacjent nie dostał informacji, iż to może się pojawić, iż zwykle mija, to myśli: „Truję się”. Dlatego pacjent potrzebuje omówić ze swoim lekarzem typowe skutki uboczne, plan, co robimy, jeżeli się pojawią, zaplanować kontrolę po 1-2 tygodniach u osób wrażliwych, ważne jest też poinformowanie pacjenta, iż nagłe odstawienie leków jest złym pomysłem.

A jak powinno wyglądać leczenie „z głową”?

Przede wszystkim diagnoza: dokładny wywiad, skale objawów, historia leczenia, współchorobowości, używki, sen. Ustalenie celu leczenia - co leczymy? Lęk, natręctwa, epizod depresji, bezsenność? Wybór leku następuje pod profil pacjenta, choroby somatyczne, interakcje. Ważne są też działania równoległe - psychoterapia, higiena snu, redukcja stresu, aktywność, praca z rodziną.

Co powiedziałby Pan osobie, która boi się leków?

Leki psychotropowe nie są ani „złem”, ani „cudem” - są narzędziem. Dobrze dobrane pomagają odzyskać kontrolę nad życiem, a niewłaściwie dobrane lub źle stosowane mogą szkodzić. Dlatego najważniejsze jest: diagnoza, kooperacja i monitorowanie, a nie przypadkowe „przepisywanie na objaw”.

Więcej na: www.wolmed.pl

Dr n med. Sławomir Adam Wolniak, lekarz specjalista psychiatra, prezes Wolmed Sp. z o.o. Szpital i Poradnie

Klinika Wolmed
Dubie 1A
97-420 Szczerców
www.wolmed.pl

Idź do oryginalnego materiału