Kacpra pobili nieznajomi. – Syn wymiotował krwią, miał rozcięte wargi i wieloodłamowe złamanie nosa z przemieszczeniem. Lekarze uprzedzali nas, iż może już nigdy nie odzyskać dawnego wyglądu – mówi Agata, mama 17– latka. Wyjście ze szpitala nie oznaczało dla rodziny końca koszmaru. Przeciwnie – to był dopiero początek.