12. Portowy Nocny Maraton Szczeciński padł łupem Pawła Koska i Ewy Najdek. Dla Koska to druga wygrana w tym maratonie. Również Ewa Najdek stawała na najwyższym stopniu podium, jednak na dystansie o połowę krótszym. Impreza w Szczecinie to jedno z największych, letnich wydarzeń biegowych w Polsce. Biegi na dystansach półmaratonu i maratonu ukończyło łącznie prawie 1700 osób.
W walce o zwycięstwo długo uczestniczyła trójka zawodników. Byli to Paweł Kosek, Mateusz Kobyłecki i Bartosz Paradowski. Kosek i Kobyłecki znali już smak szczecińskiego podium. Zawodnik SPLA Tychy był pierwszy dwa lata temu. a Kobyłecki przed rokiem zajął trzecie miejsce. Najbardziej doświadczony z tej trójki, wielokrotny zwycięzca maratonów m.in. w Cork, Bratysławie, Warszawie czy Chorzowie, a także reprezentant Polski w imprezach na dystansie 50 kilometrów – Paweł Kosek, potwierdził to wygrywając pewnie z 2:37:58. Drugi na mecie ze stratą sześciu sekund był Mateusz Kobyłecki. Niedługo później dobiegł trzeci zawodnik, Bartosz Paradowski, który uzyskał czas 2:38:36.
W rywalizacji kobiet wygrała Ewa Najdek, która przed rokiem była pierwsza podczas półmaratonu. Na królewskim dystansie Szczecinianka uzyskała wynik 3:05:09. Dało jej to też wysokie, czternaste miejsce Open. Druga na mecie była Maja Dudzińska z 3:05:58. Dudzińska na swoim koncie ma już wygraną podczas tej imprezy sprzed dwóch lat. Wygrywała też Nocny Półmaraton Szczeciński. Podium uzupełniła Sylwia Wiatr (3:11:17).
Na dystansie o połowę krótszym zwyciężyli Radosław Kłeczek (1:12:08) oraz Paulina Gaj (1:23:52). Kłeczek to wielokrotny medalista MP na dystansach od 3000 metrów z przeszkodami do maratonu. Dla Gaj największe osiągnięcie to szóste miejsce MP w półmaratonie sprzed roku i te same miejsce w MP na 10 km w 2021 roku. Walka o pozostałe dwa miejsca podczas 7. Nocnego Portowego Półmaratonu Szczecińskiego była niezwykle zacięta aż do samej mety. Ostatecznie drugi był Klaudiusz Górski (1:12:46). Jego wyższość na finiszu musiał uznać zeszłoroczny zwycięzca Jacek Gwóźdź, który stracił jedynie sekundę. Wśród pań podium uzupełniły: Agata Kosztowny z 1:25:28, która rok temu wygrała w maratonie oraz Anna Serczyńska z 1:28:22.
WYNIKI








