Na pierwszy rzut oka wyglądają jak zwykłe mamy. Pokazują poranne rutyny, przygotowują śniadania, pakują plecaki do "przedszkola", organizują pokoje i wieczorne rytuały. Jest tylko jedna różnica – pod ich opieką nie są dzieci, ale lalki. Ten nietypowy trend zdobywa miliony wyświetleń i budzi skrajne emocje. Czy to tylko oryginalne hobby, czy zjawisko, za którym kryje się coś więcej?