Ciemność, brak łączności, ekstremalnie wąskie przejścia i poszkodowani wymagający natychmiastowej pomocy. To nie scenariusz filmu katastroficznego, a realia Manewrów Ratowniczych Silesia 2026. Kilkuset ratowników i humanitariuszy Polskiego Czerwonego Krzyża z całego kraju zjechało na Śląsk, by w postindustrialnych czeluściach kopalni Królowa Luiza szlifować formę na wypadek realnych kryzysów.
Nocny alarm w Chorzowie: Ewakuacja szpitala
Ćwiczenia rozpoczęły się z wysokiego „C” już w piątek, 13 marca. Pod osłoną nocy w Chorzowie przeprowadzono symulację ewakuacji szpitala psychiatrycznego. Ratownicy musieli nie tylko sprawnie wyprowadzić pacjentów z budynku, ale przede wszystkim zmierzyć się z ogromnym obciążeniem psychologicznym. Grupy Pomocy Humanitarnej PCK budowały punkty wsparcia, udowadniając, iż w sytuacjach kryzysowych opieka nad emocjami poszkodowanych jest równie ważna, co opatrywanie ran.
Manewry Ratownicze Silesia 2026, nocne ćwiczenia, ewakuacja szpitala (fot. PCK)
Podziemny poligon: 40 metrów pod poziomem ulicy
Kolejny dzień przeniósł działania do Zabrza. Kompleks Królowa Luiza stał się areną morderczego treningu na poziomach -5 i -40 metrów. Podziemne wyrobiska stworzyły warunki, których nie da się odtworzyć w żadnym centrum szkoleniowym:
- Brak łączności: naturalna bariera dla radiostacji wymuszała inne metody komunikacji.
- Ciasnota: ewakuacja poszkodowanych z urazami kręgosłupa czy złamaniami przez wąskie chodniki wymagała milimetrowej precyzji.
- Realizm: pozoranci mierzyli się z ciężkimi urazami, wstrząsami, a choćby wytrzewieniami.
Równolegle w parku militarnym ratownicy ćwiczyli wydobywanie rannych z wnętrz pojazdów wojskowych – tu najważniejszy był czas i technika pracy w skrajnie ograniczonej przestrzeni.
Manewry Ratownicze Silesia 2026 na terenie nieczynnej kopalni (fot. PCK)
Nie tylko plastry i bandaż. Liczy się logistyka
Marcin Kowalski z Zarządu Głównego PCK podkreśla, iż manewry to test nie tylko umiejętności technicznych, ale i odporności psychicznej.
– W realnych kryzysach pomoc nie kończy się na dotarciu do poszkodowanego. Równie ważne są logistyka, zabezpieczenie działań, organizacja stref bezpiecznych i zdolność do długotrwałego działania – tłumaczy Kowalski.
Dzięki takim ćwiczeniom PCK może kompleksowo wspierać Państwową Straż Pożarną oraz administrację publiczną podczas powodzi, katastrof budowlanych czy kryzysów humanitarnych.
Manewry Ratownicze Silesia 2026 w parku militarnym (fot. PCK)
Nauka o odporności: Konferencja w Zabrzu
Manewry poprzedziła merytoryczna dyskusja podczas konferencji „Bezpieczeństwo. Odporność. Współpraca. PCK”. Eksperci z Uniwersytetu Ekonomicznego, Śląskiego i Medycznego debatowali nad przywództwem w kryzysie oraz komunikowaniem ryzyka. Anna Szczepanik z PCK podsumowała to krótko: „Każdy z nas dokłada cegiełkę do tego muru, który może nas obronić”.
Organizatorem wydarzenia był Śląski Oddział Okręgowy PCK, przy wsparciu Grup Ratownictwa z Bielska-Białej, Zabrza i Czechowic-Dziedzic oraz Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu.
źródło: PCK







![Kolejka do neurologa na NFZ w Ostrołęce. Ile trzeba czekać? [TERMINY]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2024/pexels-karolina-grabowska-4021769.jpg)





