6 lutego gubernator stanu Nowy Jork Kathy Hochul podpisała ustawę S.138/A.136, która pozwala na tzw. medyczną pomoc w umieraniu dla mieszkańców chorych terminalnie, którym lekarze dają mniej niż sześć miesięcy życia. Prawo ma umożliwić takim pacjentom otrzymanie recepty na lek, który mogą przyjąć, by zakończyć życie „w spokoju i z godnością”.
Prawo do medycznej pomocy w odejściu będą mieć pacjenci chorzy terminalnie, którym nie zostało więcej niż 6 miesięcy życia. Fot. Archiwum WEMHochul uzasadniała decyzję m.in. osobistym doświadczeniem związanym z chorobą matki na ALS i podkreślała, iż chodzi o „skrócenie umierania, a nie życia”. Zwolennicy ustawy – w tym sponsorzy w Senacie i Zgromadzeniu Stanowym oraz organizacje zrzeszające pacjentów – argumentują, iż dla większości ludzi sama możliwość wyboru daje poczucie bezpieczeństwa, choćby jeżeli nie zostanie wykorzystana.
Ustawa zawiera jednak szereg zabezpieczeń, aby ograniczyć ryzyko nacisków i nadużyć. Wprowadzono m.in. obowiązkowe 5 dni oczekiwania między wypisaniem recepty a jej realizacją, wymóg nagrania audio lub wideo ustnej prośby pacjenta, a także obowiązkową ocenę zdrowia psychicznego przez psychologa lub psychiatrę. Świadkiem prośby (ani tłumaczem) nie może być osoba, która mogłaby zyskać finansowo na śmierci pacjenta. Pomoc jest dostępna wyłącznie dla rezydentów stanu, a pierwsza ocena pacjenta przez lekarza ma odbyć się osobiście. Ustawa pozwala też religijnym hospicjom domowym zrezygnować z udziału, a naruszenia przepisów mają być traktowane jako przewinienie zawodowe.
Prawo nie zacznie działać od razu – jego wejście w życie odsunięto o sześć miesięcy, by Departament Zdrowia mógł przygotować regulacje, a placówki medyczne i personel – procedury i szkolenia.
WEM









![Bigga Fest 2026: kolejny raz mówię, iż chcę jeszcze raz [RELACJA]](https://i.iplsc.com/-/000MEZW1LPT2SSKK-C461.jpg)





