"Niezrównoważony szaleniec". choćby republikanie zaniepokojeni stanem psychicznym Trumpa. Eksperci mówią o "mrocznej triadzie"
Zdjęcie: Donald Trump, Waszyngton, 1 maja 2026 r.
Niektórzy uważają, iż Donald Trump stracił zdolność do sprawowania urzędu, dopatrując się u niego oznak narcyzmu, psychopatii czy demencji. Inni uważają, iż celowo stosuje "teorię szaleńca", by przestraszyć przeciwników udawanym obłędem. Choć na krótką metę to działa, w dłuższej perspektywie Trump może skończyć jak jego polityczny idol Richard Nixon — wykluczony i odsunięty na bok. Oznaki już widać.













