Hiszpański endokrynolog Francisco Rosero ostrzega, iż kanapka zjadana zaraz po przebudzeniu może zaburzać metabolizm i podnosić poziom cukru we krwi. Według raportu Agencji Streetcom blisko 80 proc. Polaków sięga po pieczywo jako pierwszy posiłek dnia, a zdaniem lekarza to właśnie chleb jest tu głównym problemem.
Rosero zwraca uwagę, iż nie ma większego znaczenia, czy ktoś wybiera biały chleb, pieczywo pełnoziarniste, czy wypieki na zakwasie. W każdym przypadku po zjedzeniu rośnie poziom glukozy, organizm wydziela insulinę, a ten mechanizm może utrudniać spalanie tkanki tłuszczowej.
Kto powinien szczególnie uważać

Najsilniej skutki gwałtownych wahań cukru we krwi odczują osoby z insulinoopornością, cukrzycą, otyłością oraz niealkoholowym stłuszczeniem wątroby. Endokrynolog zaznacza jednak, iż poranna kanapka nie jest dobrym rozwiązaniem także dla osób zdrowych, jeżeli sięgają po nią regularnie.
Co jeść zamiast chleba o poranku
Rosero zachęca, by śniadanie opierać na białku, zdrowych tłuszczach i błonniku. Poleca jajka, awokado, orzechy, naturalny jogurt oraz pełnoziarniste płatki owsiane. Taki zestaw ma dawać dłuższe uczucie sytości i utrzymywać bardziej stabilny poziom glukozy, co ogranicza nagłe skoki cukru, po których gwałtownie wraca głód i spada energia.
Lekarz nie namawia do całkowitej rezygnacji z pieczywa. Jego zdaniem chleb może zostać w codziennej diecie, ale lepiej jeść go w późniejszych godzinach niż tuż po przebudzeniu. Według specjalisty taka zmiana korzystnie wpływa na metabolizm i ogólną kondycję organizmu.








