Dzień Edukacji o Nieswoistych Chorobach Zapalnych Jelit w Warszawie

j-elita.org.pl 3 tygodni temu
Zdjęcie: Dzień Edukacji o Nieswoistych Chorobach Zapalnych Jelit w Warszawie


Podczas warszawskiego Dnia Edukacji o NChZJ, który odbył się 8 listopada 2025 r., wysłuchaliśmy wykładów gastroenterologów i dermatologa oraz uhonorowaliśmy ważne dla nas osoby z okazji 20-lecia działalności „J-elity”.

Po powitaniu wykładowców i słuchaczy przez prezes oddziału mazowieckiego Agnieszkę Kowalczyk, osiągnięcia naszej organizacji przybliżyła prezes zarządu głównego „J-elity” Agnieszka Gołębiewska. Z okazji jubileuszu 20-lecia działalności stowarzyszenia do rąk osób szczególnie zasłużonych trafiły statuetki Przyjaciel Towarzystwa „J-elita” i pacjentów z nieswoistymi chorobami zapalnymi jelit oraz srebrne odznaki, którymi wyróżniliśmy lekarzy, pielęgniarki i wolontariuszy oddziału mazowieckiego.

Z pierwszym wykładem, poświęconym zaawansowanym terapiom w nieswoistych chorobach zapalnych jelit (NChZJ) u dzieci, wystąpił uhonorowany statuetką gastroenterolog i pediatra prof. Jarosław Kierkuś, kierownik Kliniki Gastroenterologii, Hepatologii, Zaburzeń Odżywiania i Pediatrii Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie. Prelegent zwrócił uwagę, iż dzieci z NChZJ mogą w programach lekowych być leczone mniejszą liczbą innowacyjnych preparatów niż dorośli – w chorobie Leśniowskiego-Crohna (ch. L-C) infliksimabem i adalimumabem, zaś we wrzodziejącym zapaleniu jelita grubego (WZJG) tylko infliksimabem.

– Niestety nie wszyscy pacjenci odpowiadają na leczenie lekami anty-TNF, a część traci na nie odpowiedź. Potrzebne są nowe leki, które moglibyśmy stosować – mówił.

W tej sytuacji ratunkiem mogą być badania kliniczne. Aktualnie w Centrum Zdrowia Dziecka prowadzone są badania z wykorzystaniem wszystkich leków dostępnych u dorosłych (pięć substancji w ch. L-C i osiem we WZJG). – W badaniach klinicznych u dzieci nie ma placebo. Wszystkie dostają aktywny lek – zapewnił prof. Kierkuś.

O granicach samoleczenia, m.in. bólu, gorączki, infekcji oraz zakażeń dróg oddechowych i moczowych u dzieci mówił prof. Andrzej Radzikowski z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, Członek Honorowy Towarzystwa „J-elita”. Fakty i mity związane z płodnością w NChZJ oraz ciążą i karmieniem piersią, przybliżyła nam z kolei dr n. med. Magdalena Kaniewska z Kliniki Gastroenterologii i Chorób Wewnętrznych szpitala PIM MSWiA w Warszawie, autorka poradnika „J-elity” na ten temat. Prelegentka zwróciła uwagę na wpływ choroby na jakość życia, psychikę, obraz własnego ciała i zaburzenia seksualne. – Obniżony nastrój jest najsilniejszym i najczęściej występującym czynnikiem ryzyka osłabienia funkcji seksualnych pacjentów z NChZJ – stwierdziła. Przytoczyła wyniki badania, w którym 40 proc. pacjentów zgłosiło, iż aktywność choroby negatywnie wpłynęła na ich relacje intymne.

Dermatologiczne aspekty chorób układu pokarmowego w wykładzie pod obrazowym tytułem „Skóra jako zwierciadło jelit”, przedstawił dermatolog dr n. med. Piotr Ciechanowicz. Wykładowca mówił m.in., iż zmiany skórne mogą wyprzedzić objawy jelitowe NChZJ. Mogą być także przejawem zaostrzenia choroby. – Częstość współistnienia zmian skórnych z patologią przewodu pokarmowego wynosi aż 35 proc. – wskazał dr Ciechanowicz. – Najczęstsze skórne manifestacje NChZJ to rumień guzowaty oraz piodermia zgorzelinowa.

Rumień manifestuje się czerwonymi, bolesnymi guzkami o średnicy choćby do kilku centymetrów, najczęściej znajdującymi się na przedniej części podudzia. Z kolei piodermia zgorzelinowa nie jest częsta, w krajach europejskich choruje na nią jedna osoba na 100 tys., ale walczy z nią 5 proc. chorych z WZJG oraz 2 proc. pacjentów z ch. L-C.

O lekach małocząsteczkowych mówiła kolejna wykładowczyni, lek. med. Aleksandra Filipiuk z Kliniki Gastroenterologii i Chorób Wewnętrznych Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie. Prelegentka wspominała, iż pierwsze leki biologiczne pojawiły się za na świecie w latach 90., natomiast leki małocząsteczkowe, które okazały się kolejną rewolucją w leczeniu NChZJ, stały się dostępne w Polsce w programie lekowym od 2020 roku.

– Czy leczenie małymi cząsteczkami możemy uznać za bezpieczne? – zapytała. – o ile chodzi o najczęstsze skutki uboczne tej grupy leków, to przede wszystkim są to infekcje. Infekcje w postaci przeziębienia, które mogą przebiegać ciężej, dłużej i wymagać innego leczenia.

Lekarka zastrzegła, iż nie są to przypadki częste, ale by im zapobiec, w terapii lekami małocząsteczkowymi, rekomendowane są szczepienia, szczególnie przeciw półpaścowi, który wywołuje wirus ospy wietrznej. Innymi skutkami ubocznymi mogą być trądzik, zwłaszcza u osób, które wcześniej zmagały się z takimi zmianami skórnymi oraz zdarzające się bardzo rzadko reakcje alergiczne.

Ostatnią wykładowczynią była przedstawicielka firmy Pharmabest, która mówiła o roli mikrobioty jelitowej we WZJG.

Po każdym z wykładów prelegenci odpowiadali na pytania publiczności, a w kuluarach każdy mógł zaopatrzyć się w bezpłatne poradniki „J-elity”, zapisać się do naszej organizacji i porozmawiać z innymi chorymi. Chętnych do takich rozmów nie brakowało. Nikt lepiej nie zrozumie chorego, niż drugi chory! W kuluarach, oprócz życzliwych wolontariuszy na gości czekał także smaczny i zdrowy poczęstunek. Wzmocnieni wiedzą i dobrą energią nie możemy się doczekać przyszłorocznego spotkania.

Krzysztof Mikiel

Idź do oryginalnego materiału