Dr Anthony Fauci skorzystał z prawa do Piątej Poprawki i odmówił odpowiedzi na pytania podczas przesłuchania w Senacie
Dr Anthony Fauci w środę odmówił odpowiadania na pytania senatorów podczas przesłuchania przed komisją Senatu kontrolowaną przez Republikanów, powołując się na Piątą Poprawkę do Konstytucji Stanów Zjednoczonych. Posiedzenie dotyczyło jego działań i decyzji podejmowanych w czasie pandemii COVID-19.
85-letni immunolog przyznał, iż decyzja o skorzystaniu z tego prawa nie była dla niego łatwa, jednak podjął ją zgodnie z zaleceniem swojego adwokata. Jego postawa jeszcze bardziej zaostrzyła trwający od lat konflikt z republikańskimi politykami, którzy od dawna krytykują sposób, w jaki kierował działaniami w czasie pandemii. Zarzucają mu również wprowadzanie opinii publicznej w błąd w sprawie pochodzenia koronawirusa, czemu Fauci konsekwentnie zaprzecza.
Były główny ekspert ds. chorób zakaźnych został wezwany przed senacką komisję bezpieczeństwa wewnętrznego, której przewodniczy senator z Kentucky Rand Paul. Obaj od lat pozostają w otwartym sporze, a środowe przesłuchanie było co najmniej dwudziestym wystąpieniem Fauciego przed komisją Kongresu od początku pandemii.
W swoim wystąpieniu otwierającym Fauci zarzucił Paulowi, iż od dawna dąży do postawienia go przed wymiarem sprawiedliwości.
– Jedynym wnioskiem, do jakiego mogę dojść, jest to, iż zostałem wezwany przed tę komisję wyłącznie po to, aby zmusić mnie do powiedzenia czegokolwiek, co mogłoby potwierdzić jego wielokrotnie powtarzane publicznie twierdzenia, iż skończę, jak sam to określa, „za kratkami” – powiedział.
Powołanie się na Piątą Poprawkę pozwoliło Fauciemu przynajmniej na razie uniknąć składania zeznań, które mogłyby zostać wykorzystane przeciwko niemu w ewentualnym postępowaniu karnym.
Rand Paul ostrzegł jednak, iż odmowa odpowiadania na pytania może zostać uznana za utrudnianie prac Kongresu. W takim przypadku możliwe byłoby skierowanie sprawy do Departamentu Sprawiedliwości pod kątem ewentualnego postawienia zarzutu obrazy Kongresu.
Fauci został wcześniej objęty bezprecedensowym ułaskawieniem wydanym przez ówczesnego prezydenta Joe Bidena. Obejmowało ono jego działalność jako urzędnika federalnego w latach 2014–2025, aż do ostatniego dnia urzędowania Bidena w styczniu 2025 roku. Republikanie utrzymują jednak, iż decyzja ta nie ma zastosowania do kwestii poruszanych podczas środowego przesłuchania.
Choć Stany Zjednoczone są uznawane za światowego lidera w dziedzinie medycyny i badań naukowych, kraj ten odnotował ponad 1,2 miliona zgonów związanych z COVID-19. Zarówno pod względem całkowitej liczby ofiar, jak i liczby zgonów w przeliczeniu na mieszkańca, wynik ten był wyższy niż w pozostałych państwach grupy G7.
Od początku pandemii w USA narastały także polityczne podziały dotyczące zarówno pochodzenia wirusa, jak i sposobu walki z pandemią, która została oficjalnie ogłoszona przez Światową Organizację Zdrowia w marcu 2020 roku.
Fauci, który podczas pierwszej kadencji Donalda Trumpa pełnił funkcję głównego doradcy medycznego prezydenta i odgrywał kluczową rolę w reagowaniu administracji na pandemię, z czasem stał się jednym z głównych celów krytyki ze strony Republikanów.
Jeszcze przed rozpoczęciem przesłuchania Donald Trump napisał w mediach społecznościowych, iż w trakcie pandemii przestał ufać Fauciemu, ponieważ uważał, iż podejmował błędne decyzje dotyczące obowiązku noszenia masek, lockdownów oraz innych środków ograniczających rozprzestrzenianie się wirusa.
Dla wielu zwolenników Fauci pozostaje symbolem rzetelnej nauki i medycyny opartej na dowodach. W przeszłości został odznaczony Prezydenckim Medalem Wolności przez prezydenta George’a W. Busha za wieloletni wkład w badania nad HIV/AIDS oraz pomoc we wdrażaniu Prezydenckiego Planu Pomocy w Zwalczaniu AIDS, uznawanego za jedną z najważniejszych amerykańskich inicjatyw w zakresie zdrowia publicznego na świecie.
Przed środowym przesłuchaniem Rand Paul opublikował ponad tysiąc stron osobistego dziennika Fauciego z okresu pandemii. Dokumenty zostały odnalezione na komputerach Departamentu Zdrowia i Opieki Społecznej, a następnie udostępnione przez sekretarza zdrowia Roberta F. Kennedy’ego Jr.
Część zapisów z dziennika była już wcześniej znana opinii publicznej. Dotyczyły one między innymi niepewności, jaka panowała na początku pandemii, gdy naukowcy na całym świecie próbowali zrozumieć nowego wirusa oraz znaleźć skuteczne sposoby jego powstrzymania przed opracowaniem szczepionki. Informacje te znalazły się również we wspomnieniach Fauciego opublikowanych w 2024 roku oraz w udzielanych przez niego wywiadach.
Inne fragmenty dziennika miały natomiast przedstawiać bardziej osobiste refleksje naukowca. Fauci opisywał w nich między innymi swoje zaskoczenie nagłą popularnością, a także mieszane uczucia związane ze spotkaniami z celebrytami po wybuchu pandemii. W niektórych wpisach sprawiał wrażenie rozbawionego swoją sławą, w innych przyznawał, iż nowe sytuacje były dla niego niekomfortowe.
Senator z Michigan Gary Peters, będący najwyższym rangą demokratą w komisji, skrytykował przebieg przesłuchania.
– Uważam, iż to posiedzenie wyrządza realne szkody. Próbuje się zrobić z jednej osoby kozła ofiarnego za kryzys, za którego przebieg odpowiadały setki urzędników zarówno administracji Donalda Trumpa, jak i Joe Bidena – powiedział.
Dodał również, iż tego typu działania mogą zniechęcić innych naukowców do podejmowania pracy w administracji publicznej. Przypomniał przy tym, iż Fauci przez lata otrzymywał groźby, które zmusiły go do zapewnienia ochrony sobie i swojej rodzinie.
Rand Paul już w swoim wystąpieniu otwierającym próbował wykazać, iż Fauci ponosi odpowiedzialność za wybuch pandemii poprzez zatwierdzenie finansowania badań nad modyfikacją wirusów, a następnie miał ukrywać swój udział w tych działaniach.
– Zamiast przeprosić, przez lata unikałeś odpowiedzialności – powiedział senator, zwracając się bezpośrednio do Fauciego.
W późniejszej części przesłuchania Paul nakazał również opuszczenie sali jednemu z prawników Fauciego, Davidowi Schertlerowi.
Schertler odpowiedział w wydanym oświadczeniu, iż zarzuty przedstawiane przez senatora są „fałszywe i haniebne” oraz zapowiedział rozważenie wszelkich dostępnych kroków prawnych w celu pociągnięcia Paula do odpowiedzialności.
Ponad 150 specjalistów zajmujących się chorobami zakaźnymi oraz innych naukowców podpisało list otwarty, w którym stwierdzili, iż nie istnieją wiarygodne dowody potwierdzające oskarżenia kierowane wobec Fauciego. Zaapelowali również do członków Kongresu o zakończenie, jak określili, „polowania na czarownice”.
Amerykańska wirusolog Angela Rasmussen, pracująca na Uniwersytecie Saskatchewan, określiła przesłuchanie w mediach społecznościowych mianem „procesu pokazowego” i stwierdziła, iż jest ono niepotrzebnym marnowaniem pieniędzy podatników.
W środowisku naukowym przez cały czas dominuje pogląd, iż wirus SARS-CoV-2 najprawdopodobniej wywodzi się z natury i przeniósł się ze zwierząt na ludzi. Rand Paul oraz wielu Republikanów utrzymuje jednak, iż bardziej prawdopodobny jest scenariusz wycieku wirusa z laboratorium.
Sam Fauci od lat podkreśla, iż pozostaje otwarty na analizowanie obu hipotez, choć jednocześnie uważa, iż w tej chwili znacznie więcej dowodów przemawia za naturalnym pochodzeniem wirusa.
Narodowe Instytuty Zdrowia przez wiele lat finansowały nowojorską organizację non-profit EcoHealth Alliance, która część otrzymanych środków przekazywała na współpracę z chińskim laboratorium prowadzącym badania nad koronawirusami występującymi u nietoperzy.
Fauci już wcześniej, między innymi w wywiadzie udzielonym CBC, stanowczo podkreślał, iż z naukowego punktu widzenia było „molekularnie niemożliwe”, aby eksperymenty prowadzone na wirusach nietoperzy doprowadziły do powstania wirusa odpowiedzialnego za światową pandemię COVID-19.









