30 lat nic nie dało? Dyrektorzy szpitali o chaosie, lawirowaniu i rosnących kosztach płac
Zdjęcie: 80–90 proc. budżetu na pensje. Dyrektorzy alarmują: tak się nie da leczyć Beata Pieniążek- Osińska / PTWP
Zbyt nisko wycenione świadczenia, rosnące wymagania, rosnące koszty, rosnące wynagrodzenia - to m.in. powody kłopotów z bilansowaniem się szpitali powiatowych. Ich dyrektorzy podczas wtorkowego protestu opowiadali Rynkowi Zdrowia o codziennym lawirowaniu, trudnych wyborach, za co zapłacić w pierwszej kolejności, rynkowych mechanizmach i stawkach dla lekarzy na kontraktach.















