Zapraszamy na historię Pani Alicji, Mamy Stasia @stanley_21_and_mom
„Pani dziecko nie ma zespołu Downa” – takie słowa usłyszałam od ginekolog na badaniu połówkowym, które wykonane było ze względu na wysoki wynik testu PAPP-a. Od tamtej pory, aż do dnia narodzin Stasia, zapomniałam o zespole Downa. Tak, jak wcześniej dla mnie nie istniał i mnie nie dotyczył, tak wciąż żyłam w przeświadczeniu, iż tak właśnie pozostanie.
Nieprzyjemnym zaskoczeniem okazał się fakt, iż to jedno na 792 urodzonych dzieci jest właśnie… moje. To małe, ukochane, wymarzone nagle okazało się zupełnie nie idealne. Ten jeden chromosom w nadmiarze sprawił, iż na 20 godzin runął mój świat. Ten świat zbudowany ze złudzeń, marzeń, beztroski i pobożnych życzeń odszedł bezpowrotnie, a ja doskonale zdawałam sobie sprawę z tego, iż będę musiała podjąć odpowiedzialność na którą nie byłam przygotowana.
Ciągle zadawałam sobie pytanie „dlaczego właśnie ja, losie?!” Przez 20 godzin przeżyłam cały kalejdoskop objawów głębokiej traumy. Unosząc się nad swoim ciałem słyszałam i widziałam ludzi, którzy do mnie mówili, którzy opowiadali mi o tym dziecku, o dziecku które mi zabrali i które rzekomo jest moje, choć ja czekałam na … inne.
Rano pozwolono mi wstać i pozwolono mi je zobaczyć. I zobaczyłam je w całej okazałości, z 47 chromosomami które pięknie malowały się na jego maleńkiej twarzy. Na usteczkach, które nie pozostawiały wątpliwości kto jest jego mamą. Nigdy nie widziałam niczego piękniejszego. To małe stworzenie było idealne w każdym calu. W tamtej chwili przestałam liczyć chromosomy. Kochałam go całym sercem i poczułam, iż moje życie właśnie się zaczęło.
Wiedziałam, iż będzie trudne. Ale wtedy jeszcze nie wiedziałam, iż tak szczodrze mnie obdaruje. Że odnajdę dzięki tej niepełnosprawności pasję i drogę zawodową, iż nauczę się całkiem nowych rzeczy, iż poznam siebie na nowo i tak wiele zrozumiem, iż odnajdę w sobie siłę o którą bym siebie nie podejrzewała, iż zacznę na nowo żyć i nauczę się doceniać wszystko to, czego wcześniej nie zauważałam.
Z perspektywy czasu, gdy patrzę na to moje nieidealne dziecko z zespołem Downa, jedyne co myślę to… dziękuję, losie. Jest idealnie.”
Nasz Powitalnik ułatwia poradzenie sobie z tymi najtrudniejszymi pierwszymi chwilami, tuż po diagnozie niepełnosprawności dziecka. Po to, żeby było łatwiej – niezależnie od liczby chromosomów.
Powitalnik jest dostępny bezpłatnie na stronie powitalnik.pl
#ŚwiatowyDzieńZespołuDowna
#worlddownsyndromeday #trisomia21
Żródło materiału: Stowarzyszenie MUDITA





![POWIAT BOCHEŃSKI. Kolorowe skarpetki, wielkie serca. Wyjątkowa akcja w SOSW [ZDJĘCIA, WIDEO]](https://bochniazbliska.pl/wp-content/uploads/2026/03/skarpetki_010-1000x600.jpg)






![Kinga Głyk i „The Chapters Tour”: She is funny, she is kind, she is pretty [RELACJA]](https://i.iplsc.com/-/000MIV38RMWOM6YC-C461.jpg)
