Zagadkowe zniknięcie stewarda z USA. "Był zdezorientowany"

polsatnews.pl 1 godzina temu

Steward z linii American Airlines zaginął w kolumbijskim Medellin. Mężczyzna przyleciał tam z Miami ze znajomymi. Zarówno oni, jak i współpracownicy zgłosili zaginięcie, o sytuacji poinformowano także ambasadę USA. Jedna z przyjaciółek 32-latka twierdzi, iż trafił on do szpitala ze względu na stan psychiczny.

Zdj. ilustracyjne/Pixabay
Amerykański steward zaginął w Kolumbii, American Airlines współpracuje ze służbami

Amerykański steward zaginął podczas przesiadki w Medellin w Kolumbii - podał "New York Post". Linie American Airlines, dla których pracuje 32-letni mężczyzna, zapowiedziały współpracę z służbami.

Media w USA opisały, iż Eric Fernando Gutierrez Molina mieszka na co dzień w Dallas, a do Medellin przybył późnym sobotnim wieczorem 21 marca z Miami. O sprawie opinia publiczna dowiedziała się dopiero teraz.

ZOBACZ: Rozpoczął górską wyprawę i ślad po nim zaginął. "Potwierdził się najczarniejszy scenariusz"

32-letni steward przyleciał do Medellin ze swoimi znajomymi na jedną noc. Wczesnym rankiem mieli udać się na lotnisko, aby wrócić do USA, jednak ślad po Molinie zaginął.

Lokalne władze przekazały, iż ostatni kontakt z 32-latkiem odnotowano wczesnym rankiem w niedzielę, w dzielnicy La America, która - jak opisuje "New York Post" - nie jest kojarzona z turystyką. Z kolei ostatni ślad to wiadomość wysłana o poranku.

Steward American Airlines zaginął przed podróżą. Powiadomiono ambasadę USA

Służby mają ręce pełne pracy, a nie pomogła w tym wypowiedź bliskiej przyjaciółki stewarda, która w rozmowie z lokalną telewizją powiedziała, iż tamtej nocy Molina udał się na imprezę. Po tym - według kobiety - został przewieziony do szpitala, gdyż był "zdezorientowany". Nie ma jednak potwierdzonych informacji co do wersji bliskiej przyjaciółki Moliny.

ZOBACZ: Wyruszył w góry i zaginął. Tragiczny finał poszukiwań w Tatrach

Znajomi 32-latka, a także współpracownicy z American Airlines, zgłosili zaginięcie w Dallas i Medellin. Powiadomiona została także ambasada USA w Kolumbii. Eksperci, których cytuje "New York Post", twierdzą, iż takie przypadki nie są w tym regionie rzadkością, ale im dłużej czyjś los pozostaje nieznany, tym bardziej niepokojące się to staje.

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

WIDEO: "Mieliśmy dane wywiadowcze". Ambasador Izraela o powodach ataku na Iran
Idź do oryginalnego materiału