Uchodźca może zniknąć z polityki dwa razy: najpierw z ewidencji OZZ, potem z badania bezdomności. Odebranie możliwości pobytu w ośrodkach nie jest neutralnym zakończeniem pomocy kryzysowej. Uderza w grupę wcześniej wyselekcjonowaną przez wiek, chorobę, niepełnosprawność i obowiązki opiekuńcze – pisze prof. Ryszard Szarfenberg.