w dniu wolnym od biegania dwie trzydziestominutowe sesje na stacjonarnym rowerku treningowym (nowym;) Przedpołudniowa i wieczorna.
Świetnie się pedałuje hi,hi... Szkoda tylko, iż nie mogę zgrywać treningów przez bluetooth_a:( Bo apki albo płatne w euro:( albo bez polskiego menu, a jeszcze inne nie wykrywają mojego sprzętu:(
Dzisiaj nietypowo he,he... Najpierw rano pieczenie chleba, czyli pasja nr. 2:) Tym razem na zamówienie;)
Potem jak zwykle ostatnio "Bałtyk". Dwa kilometry dobiegu i na *mojej ścieżce* dziesięć przebieżek. Pięć w jedna stronę i drugie pięć w przeciwną, żeby nie było nudno;) Dlatego nie rozumiem jak niektórzy mogą twierdzić, iż bieganie jest nudne.

Fajnie było:)) Trochę się odmuliłem hi,hi... i przypomniałem sobie jak to jest nieco szybciej przebierać nogami he,he... Dziś mimo drogi przez paczkomat tylko szóstka.
Cytat dnia:




„Paradoksem współczesności jest to,
iż mamy więcej zegarów, a mniej czasu.”
- anonim
Przysłowia na dziś:
- „Kiedy październik śnieżny i chłodny, to styczeń bywa zwykle pogodny”









