Walka o sprzedaż apteki zakończona utratą zezwolenia

mgr.farm 1 tydzień temu

Prowadzenie apteki ogólnodostępnej w Polsce to nie tylko zwykła działalność komercyjna. Prawo farmaceutyczne nakłada na przedsiębiorców działających na tym rynku surowe rygory prawne, nakazujące stałe i rzetelne wykonywanie działalności objętej zezwoleniem. Gdy w funkcjonowaniu apteki pojawia się przerwa przekraczająca 6 miesięcy, nadzór farmaceutyczny otrzymuje kompetencję do wyeliminowania podmiotu z rynku poprzez cofnięcie zezwolenia. Z perspektywy przedsiębiorców może to prowadzić do poważnych strat…

Przykładem tego jest wydana w 2026 roku przez Śląskiego Wojewódzkiego Inspektora Farmaceutycznego decyzja o cofnięciu zezwolenia jednej z aptek. To historia przedsiębiorczyni, który za wszelką cenę dążył do uratowania tworzonego latami biznesu i jego sprzedaż nowemu inwestorowi. Jego starania zakończyły się jednak klęską…

Tajemnicza reorganizacja

Sprawa sięga 2025 roku, kiedy podmiot prowadzący aptekę skierował do Wojewódzkiego Inspektoratu Farmaceutycznego w Katowicach pismo pt. „Informacja o tymczasowym zaprzestaniu prowadzenia działalności objętej zezwoleniem”. Właścicielka poinformowała organ, iż apteka zostaje czasowo zamknięta dla pacjentów z powodu „konieczności reorganizacji apteki”. Zapewniła przy tym, iż przerwa ma charakter tymczasowy, nie stanowi rezygnacji z działalności w rozumieniu Prawa farmaceutycznego, a osobiście będzie sprawowała nadzór nad przetrzymywanymi w lokalu lekami i wyrobami medycznymi.

Tymczasowy z założenia przestój zaczął się jednak niebezpiecznie przeciągać. W konsekwencji na początku 2026 roku Śląski WIF zawiadomił właścicielkę apteki o wszczęciu z urzędu postępowania administracyjnego w przedmiocie cofnięcia zezwolenia na prowadzenie apteki na podstawie art. 103 ust. 2 pkt 4 u.p.f.. W momencie doręczenia zawiadomienia apteka pozostawała nieczynna dla pacjentów od ponad 10 miesięcy.

Chaotyczne tłumaczenia i kroki procesowe

Formalne wszczęcie procedury cofnięcia zezwolenia wywołało po stronie właścicielki apteki impulsywną reakcję i serię sprzecznych ze sobą kroków procesowych. Najpierw, na początku 2026 roku, złożyła do WIF wniosek o wygaszenie zezwolenia oraz umorzenie postępowania w przedmiocie cofnięcia zezwolenia jako bezprzedmiotowego. Do pisma dołączyła oświadczenia o „definitywnej rezygnacji z prowadzenia działalności związanej z prowadzeniem aptek”. Przedsiębiorczyni liczyła na polubowne wygaszenie uprawnień i uniknięcie sankcyjnego cofnięcia zezwolenia.

Jednak już następnego dnia po złożeniu tego pisma, właścicielka przedłożyła dokument o całkowicie odmiennej treści – „Wniosek o wstrzymanie postępowania administracyjnego”. Wnosiła w nim o wstrzymanie procedury cofnięcia oraz wygaszenia zezwolenia, powołując się na aktywne negocjacje w sprawie sprzedaży apteki i przeniesienia zezwolenia na nowy podmiot.

Przedsiębiorczyni wyjaśniała, iż podjął udokumentowane kroki w celu zbycia apteki na rzecz magistra farmacji spełniającego wszelkie wymogi ustawowe, który zamierzał prowadzić placówkę w dotychczasowej lokalizacji. Niedługo potem przesłała do inspektoratu wiadomość e-mail z informacją o „finalizacji rozmów z konkretnym farmaceutą”, apelując o dodatkowy czas na dokończenie formalności związanych z cesją zezwolenia.

Odmowa zawieszenia postępowania

Plan uratowania biznesu poprzez jego sprzedaż zderzył się jednak z twardymi rygorami Kodeksu postępowania administracyjnego. Śląski WIF wydał postanowienie o odmowie zawieszenia postępowania. Organ wyjaśnił, iż zawieszenie postępowania na wniosek strony dopuszczalne jest wyłącznie w sprawach wszczętych na wniosek strony. Tymczasem aktualna procedura została wszczęta z urzędu w związku z naruszeniem prawa.

Brak było również jakichkolwiek przesłanek do obligatoryjnego zawieszenia z urzędu na podstawie art. 97 k.p.a.. Inspekcja nie mogła więc wstrzymać procedury, by biernie wyczekiwać na wynik prywatnych ustaleń handlowych.

Sprzeciw właściciela budynku i fiasko sprzedaży

Decydujący cios właścicielka apteki otrzymała od właściciela nieruchomości, w której działała apteka. niedługo po wydaniu odmownego postanowienia przez WIF, przedsiębiorczyni poinformowała telefonicznie inspektorat o całkowitym fiasku transakcji. Jak przekazała, do sprzedaży apteki jako zorganizowanej części przedsiębiorstwa nie dojdzie, ponieważ „cesji umowy najmu lokalu sprzeciwił się aktualny właściciel budynku, w którym znajduje się lokal zajmowany przez aptekę”.

Odmowa wynajmującego całkowicie zniweczyła negocjacje dotyczące sprzedaży apteki. Bez cesji umowy najmu inwestor nie mógł uzyskać tytułu prawnego do lokalu, co wobec ścisłego powiązania zezwolenia z konkretnym adresem uniemożliwiło przejęcie apteki.

Próbując jeszcze ratować sytuację, właścicielka apteki złożyła pismo twierdząc, iż zaprzestanie pracy apteki nastąpiło z przyczyn niezależnych i nie stanowiło rezygnacji z działalności. To miało odwołać jej wcześniejsze oświadczenia o rezygnacji.

Obiektywny fakt przysłania subiektywne intencje

Śląski WIF w uzasadnieniu swojej decyzji odrzucił argumentację przedsiębiorcy. Organ wskazał, iż zmienne oświadczenia właściciela apteki zmusiły inspekcję do rozstrzygnięcia sprawy na podstawie obiektywnego faktu: nieprowadzenia apteki przez okres ponad 10 miesięcy.

– Przepis art. 103 ust. 2 pkt 4 u.p.f. przyznaje wojewódzkiemu inspektorowi farmaceutycznemu tzw. uznanie administracyjne w zakresie cofnięcia zezwolenia na prowadzenie apteki ogólnodostępnej, w sytuacji gdy w tej nie jest prowadzona działalność objęta zezwoleniem przez okres co najmniej 6 miesięcy. W sprawie niniejszej bezsprzecznie ustalono, iż apteka ogólnodostępna zlokalizowana na ul. [..] jest nieczynna dla pacjentów, a więc nie jest w niej prowadzona działalność objęta zezwoleniem od dnia [..] 2025 r. do nadal, a zatem przez ponad dziesięć miesięcy. Stan ten jednakże należy badać przez pryzmat okoliczności zawieszenia działalności – czytamy w decyzji WIF.

Organ podkreślił, iż utrzymywanie nieczynnej placówki narusza istotny interes publiczny.

– Utrzymywanie fikcji w tym stanie rzeczy jest – w ocenie ŚIWIF – nie do zaakceptowania. Co więcej istotny interes publiczny, w postaci przestrzegania przepisów prawa i sanowania fikcji w istnieniu apteki [..] od dnia [..] 2025 r., wręcz nakazywał wydanie niniejszej decyzji – uznał WIF.

Ostatecznie decyzja Śląskiego Wojewódzkiego Inspektora Farmaceutycznego stanowi ważne ostrzeżenie dla przedsiębiorców z branży farmaceutycznej. Dowodzi, iż sprzedaż nieczynnej apteki to wyścig z czasem, w którym wiele rzeczy może pójść nie tak. Po upływie 6 miesięcy od zawieszenia działalności takiej placówki, WIF ma bowiem prawo do wszczęcia procedury cofnięcia jej zezwolenia. Żadne działania, apele i oświadczenia właściciela apteki, nie są w stanie tej procedury zatrzymać.

Idź do oryginalnego materiału