Pandemia COVID-19 wpłynęła nie tylko na ludzi, ale i na zwierzęta. Mniejszy hałas, zanieczyszczenia, mniej ekspansywnej ludzkiej aktywności spowodowały, iż świat przyrody odetchnął z ulgą. Jednym z symboli tego czasu stał się widok meduzy płynącej w przejrzystej w końcu wodzie weneckich kanałów. Jednak, jak się okazuje, zmiany zachodziły też w morfologii zwierząt. Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Los Angeles informują, iż mieszkające w mieście ptaki, które wykluły się w czasie pandemii, miały dłuższe i bardziej smukłe dzioby. Bardziej przypominały one dzioby ptaków żyjących poza miastami.