Z danych Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Poznaniu wynika, iż kontrolami objęto dokładnie 3476 turnusów. Zdecydowanie największą grupę stanowiły półkolonie i inne zajęcia organizowane w miejscu zamieszkania – sprawdzono ich 2204.
Inspektorzy odwiedzili również 869 turnusów odbywających się w hotelach i obiektach oferujących usługi noclegowe oraz 228 organizowanych w miejscach wykorzystywanych do wypoczynku jedynie okazjonalnie. Kontrole przeprowadzono także na obozach namiotowych – 116 z nich posiadało stałą infrastrukturę komunalną, a 59 funkcjonowało bez takiego zaplecza.
Łącznie ze skontrolowanych form wakacyjnego wypoczynku skorzystało 32 688 dzieci i młodych ludzi.
Sanepid natrafił na trzy przypadki tzw. „dzikich” turnusów, które nie zostały wcześniej zgłoszone do adekwatnej bazy. Pozostałe skontrolowane formy wypoczynku figurowały w elektronicznym rejestrze i zostały zgłoszone do Kuratorium Oświaty.
Nie wszystkie kontrole zakończyły się jednak bez uwag. Inspektorzy nałożyli siedem mandatów, przede wszystkim za uchybienia dotyczące zaplecza gastronomicznego.
Lista stwierdzonych nieprawidłowości była długa. Kontrolujący natrafiali m.in. na brudne urządzenia chłodnicze, niewłaściwie przechowywaną żywność oraz owady w kuchniach. Zastrzeżenia dotyczyły również czystości pomieszczeń, organizacji zaplecza i warunków, w jakich przygotowywano posiłki.
W części obiektów stan techniczny także pozostawiał wiele do życzenia. Inspektorzy wskazywali na pleśń i zawilgocenie, łuszczącą się farbę, uszkodzone elementy wyposażenia, skorodowane regały czy zniszczone powierzchnie w pomieszczeniach używanych przez personel. Stwierdzono również przypadek braku odpowiedniej odzieży ochronnej dla pracowników.
Wakacyjne statystyki sanepidu pokazują też skalę problemów zdrowotnych i urazów podczas zorganizowanego wypoczynku. Odnotowano 31 zachorowań. U uczestników pojawiały się m.in. bóle brzucha, biegunka, wymioty, gorączka czy zapalenie pęcherza.
Znacznie więcej było wypadków i urazów – łącznie 353. Pomocy wymagały osoby po ukąszeniach kleszczy, ze złamaniami, skręceniami i zwichnięciami, rozcięciami czy stłuczeniami. Wśród zgłoszonych przypadków znalazły się także m.in. urazy oka i stopy, złamanie obojczyka, rozcięcie łuku brwiowego, zmiażdżenie palca oraz oparzenia słoneczne.
Sanepid odnotował ponadto jeden przypadek zatrucia pokarmowego. Objawy w postaci wymiotów i biegunki wystąpiły u 11 osób – ośmiu uczestników wypoczynku oraz trzech opiekunów.
Do służb sanitarnych wpłynęło również osiem interwencji dotyczących organizowanego wypoczynku. Cztery po sprawdzeniu uznano za bezzasadne. Pozostałe zgłoszenia znalazły potwierdzenie podczas kontroli. Trzy dotyczyły organizowania wypoczynku bez wymaganego wpisu do Bazy Wypoczynku, a jedno problemów żołądkowo-jelitowych u kilku uczestników.
Podsumowanie WSSE pokazuje, iż przy ponad 3,4 tys. przeprowadzonych kontroli liczba nałożonych mandatów była stosunkowo niewielka. Jednocześnie wykryte przypadki pokazują, iż nadzór nad warunkami wypoczynku pozostaje istotny szczególnie tam, gdzie dzieciom przygotowywane są posiłki i gdzie spędzają one kilka lub kilkanaście dni z dala od domu.














