Świętokrzyskie szpitale i przychodnie podstawowej opieki zdrowotnej ograniczyły liczbę wykonywanych badań endoskopowych i obrazowych. Ma to związek z tym, iż Narodowy Fundusz Zdrowia od kwietnia zmienił sposób finansowania tych badań wykonanych ponad limit.
Dotychczas za wykonane świadczenia płacił 100 proc. Natomiast teraz w przypadku gastroskopii i kolonoskopii jest to 60 proc., a rezonansu magnetycznego i tomografii komputerowej 50 proc.
Dr Youssef Sleiman, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Czerwonej Górze przyznaje, iż w związku ze zmianą finansowania kolejki do badania gastroskopii i kolonoskopii znacząco się wydłużyły.
– Niestety nie możemy wykonywać więcej badań, niż przewiduje kontrakt, ponieważ za te wykonane ponad limit NFZ płaci tylko 60 proc. To nie pokrywa kosztów badań, a szpital nie ma możliwości dofinansowania tych procedur. W tej chwili u nas kolejki do tomografii komputerowej wydłużyły się o 3 – 4 miesiące – wyjaśnia Youssef Sleiman.
Michał Bator, dyrektor generalny Centrum Medycznego Zdrowie informuje, iż z powodu zmniejszenia stawki płaconej za nadwykonania, placówka także zmuszona była ograniczyć wykonywanie badań rezonansem magnetycznym.
– Wykonywanie tych badań pomad limit, który jest bardzo niski skutkuje tym, ze kolejki się bardzo wydłużyły. Ten limit i tak nie jest wysoki, bo pozwala na wykonanie od 120 do 160 badań w skali miesiąca. Do końca marca miesięcznie wykonywaliśmy około 900 badań rezonansem magnetycznym. o ile chodzi o badania planowe, to czas oczekiwania wynosi od 5 do 6 miesięcy. Natomiast o ile chodzi o rezonans magnetyczny z kontrastem, to zapisy są na koniec tego roku – zwraca uwagę.
100 proc. za badania endoskopowe i obrazowe Narodowy Funduszu Zdrowia płaci w przypadku pacjentów onkologicznych i dzieci do 18 roku życia.











