Symbol zawodu czy relikt PRL-u? Dlatego pielęgniarki nie noszą już czepków

kobieta.gazeta.pl 5 godzin temu
Dlaczego pielęgniarki nie noszą czepków? Kilkadziesiąt lat temu były obowiązkowe i zakładane z dumą. Wykrochmalone tak mocno, iż trzymały formę przez cały dyżur. Zdradzały wykształcenie i miejsce w zawodowej hierarchii. Zniknęły ze szpitali, choć stanowiły istotny symbol. Wcale nie stoi za tym moda.
Pamiętacie serial "Matki, żony i kochanki"? Główne bohaterki pracowały w szpitalu i nosiły na głowie charakterystyczne czepki, które od razu zdradzały ich profesję. Wtedy był to naturalny element medycznego mundurka, coś oczywistego jak fartuch czy plakietka z nazwiskiem. Czepek porządkował fryzurę, ale także budował wizerunek profesjonalistki. Z biegiem lat zniknął z oddziałów i przychodni. Dziś trudno spotkać pielęgniarkę w takim nakryciu głowy. Dlaczego tak się stało? Cofnijmy się o kilka dekad.


REKLAMA


Zobacz wideo Pisarek tyle zarobiła po wyjściu z "Top Model". Takie było pierwsze wynagrodzenie


Co oznaczają paski na czepku pielęgniarki? Rzut okiem i od razu było wiadomo z kim rozmawiamy
Czepki nie pojawiły się w szpitalach przypadkiem. Wraz z rozwojem profesjonalnego pielęgniarstwa na początku XX wieku zaczęto budować nie tylko program nauczania, ale i jego oprawę symboliczną. Jedna z pierwszych ceremonii "czepkowania" w Polsce odbyła się w 1911 roku w Krakowie. Nałożenie białego nakrycia głowy po pierwszym roku nauki nie było dodatkiem do stroju, ale znakiem wejścia w zawód. To był moment, w którym uczennica stawała się częścią środowiska medycznego i brała na siebie odpowiedzialność za pacjenta.
Początkowo czepki miały przede wszystkim praktyczne zadanie. Trzymały włosy w ładzie i podkreślały sterylność miejsca pracy. Szyto je z białego płótna, często podwójnie składanego. Materiał krochmalono tak mocno, iż niemal stały na "blachę". Zawodowa etykieta wymagała, by zawsze wyglądały perfekcyjnie.
Z czasem biały materiał zaczął "przemawiać". Do czepków przypinano paski z tasiemki lub aksamitki, a ich kolor i układ przekazywały konkretną informację. Szeroki czarny pasek oznaczał pielęgniarkę po dyplomie. Położne wyróżniały się czerwonym, dietetyczki granatowym. Uczennice miały paski pionowe, których liczba zmieniała się wraz z kolejnymi latami nauki. Wystarczyło jedno spojrzenie, by wiedzieć, czy ma się do czynienia z osobą w trakcie kształcenia, czy z wykwalifikowaną specjalistką.
Czepek pełnił więc kilka funkcji jednocześnie. Chronił, porządkował, informował. Był elementem dyscypliny zawodowej i znakiem przynależności do konkretnej grupy. W czasach, gdy identyfikatory nie były standardem, stanowił czytelny komunikat. Mały detal, który budował autorytet.


Pielęgniarki (zdjęcie ilustracyjne)Fot. Paweł Małecki / Agencja Wyborcza.pl


Kiedy zniesiono czepki pielęgniarskie? 36 lat temu zapadła decyzja
Zmiany nie nastąpiły z dnia na dzień. W drugiej połowie XX wieku medycyna zaczęła coraz mocniej opierać się na nowych standardach higieny i organizacji pracy. Krochmalony materiał, przypinane paski i metalowe broszki przestawały pasować do realiów nowoczesnego szpitala. Trudno było je utrzymać w idealnej czystości, a przecież właśnie sterylność stała się jednym z najważniejszych tematów tamtych czasów.
W ich miejsce pojawiły się prostsze rozwiązania. Jednorazowe czepki ochronne, a później w wielu oddziałach całkowity brak nakrycia głowy. Liczyła się funkcjonalność i swoboda ruchu. Formalnie czepki przestały być obowiązkowym elementem stroju w 1990 roku, jednak w niektórych placówkach można było je jeszcze zobaczyć przez kilka kolejnych lat, głównie z przywiązania do tradycji.


Zmienił się też system kształcenia. Wcześniej pasek na czepku jasno pokazywał, na jakim etapie nauki jest dana osoba. Z czasem ta informacja przestała być potrzebna w tak widocznej formie. Pojawiły się identyfikatory, dokumenty, jednolite zasady zatrudnienia. Hierarchia nie musiała już być widoczna na pierwszy rzut oka.


Swoje zrobiła również codzienność pracy. Szpital to tempo, szybkie decyzje i ciągły ruch. Czepek, który trzeba było odpowiednio ułożyć i przypiąć, stał się po prostu mało praktyczny. Dziś spotyka się go głównie podczas ceremonii "czepkowania" studentek pielęgniarstwa. przez cały czas ma znaczenie symboliczne, przypomina o tradycji i odpowiedzialności. W codziennym dyżurze ustąpił jednak miejsca wygodzie i nowoczesnym rozwiązaniom. Z czym kojarzy ci się czepek pielęgniarski? Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.
Idź do oryginalnego materiału