Po udanym pilotażu streetworkerzy ponownie wyszli na ulice Wrocławia. Do końca grudnia pięcioosobowy zespół będzie obecny tam, gdzie młodzi ludzie spędzają wolny czas - przy galeriach handlowych, Dworcu Głównym, na Wyspie Słodowej, na skateparkach.
Program „Młodzież: potencjał, nie problem!” to element działań Wrocławia na rzecz zdrowia psychicznego, bezpieczeństwa i wsparcia młodych mieszkańców. Streetworkerzy nie czekają, aż młodzi ludzie zgłoszą się po pomoc. To oni wychodzą do nich - rozmawiają, pomagają w sytuacjach kryzysowych. W razie potrzeby umożliwiają szybki kontakt z psychologiem lub innymi specjalistami.
- Pierwszy projekt pokazał, iż obecność streetworkerów i możliwość zwykłej rozmowy są potrzebne, dlatego od 1 lipca realizujemy już pełny program streetworkingu. To część szerszych działań miasta na rzecz zdrowia psychicznego, i bezpieczeństwa młodych mieszkańców. Taką rolę pełni również Hejtobus, który odwiedza szkoły i tworzy przestrzeń do rozmowy o relacjach – mówi Magdalena Wdowiak-Urbańczyk, dyr. Departamentu Spraw Społecznych w UM Wrocławia.
Program realizują Dolnośląska Federacja Organizacji Pozarządowych oraz Fundacja „Made in Brochów”. Miasto przeznaczyło na jego realizację blisko 185 tys. zł.
Od stycznia do maja miasto prowadziło pilotaż streetworkingu. Streetworkerzy przepracowali 280 godzin w terenie, pełnili średnio trzy dyżury tygodniowo. Z ich pomocy skorzystało ponad 300 młodych ludzi. Wyniki dowiodły, iż taka forma wsparcia jest potrzebna. Dlatego do 31 grudnia realizowany jest pełny program. Pięcioosobowy zespół będzie pracował co najmniej 1100 godzin, głównie popołudniami i wieczorami - między godz. 17 a 20.
- Nie czekamy, aż młodzi ludzie zgłoszą się po pomoc. Wychodzimy do nich – podkreśla Agata Bulicz, koordynatorka projektu z Dolnośląskiej Federacji Organizacji Pozarządowych. - Nasz zespół tworzą m.in. studenci ostatnich lat psychologii oraz osoby pracujące pod opieką doświadczonych koordynatorów. Dzięki niewielkiej różnicy wieku łatwiej nawiązujemy kontakt - dodaje.
Zespół pojawia się tam, gdzie młodzi ludzie najczęściej spędzają wolny czas - przy galeriach handlowych, Dworcu Głównym, na Wyspie Słodowej, na skateparkach. Streetworkerzy pracują zawsze w parach. Można ich poznać po oznaczonych koszulkach. - Nie przychodzimy pouczać, oceniać ani kontrolować. Chcemy porozmawiać i być obok, kiedy ktoś tego potrzebuje. Młodzi często nie ufają dorosłym ani instytucjom, dlatego jesteśmy my – podkreśla Ruslan Perehudov, streetworker i student psychologii Uniwersytetu Wrocławskiego.
Harmonogram dyżurów streetworkerów publikowany jest na Instagramie (Młody Wrocław).











