E-papierosy a ryzyko nowotworów – najnowsze ustalenia naukowców, globalni liderzy stomatologii 2026 – które uczelnie wyznaczają standardy, uwaga na deepfake’i w radiologii stomatologicznej, od ropnia do przeszczepu mikrobioty – lekcja odpowiedzialnej antybiotykoterapii, agresja w gabinecie – gdzie kończy się frustracja, a zaczyna przestępstwo, snus a zdrowie jamy ustnej – potwierdzono związek z recesją dziąseł, jak karotenoidy zmieniają myślenie o zdrowiu jamy ustnej – zachęcamy do zapoznania się z najciekawszymi wiadomościami z branży stomatologicznej z ostatnich dni!
Nowy, kompleksowy przegląd badań przeprowadzony przez naukowców z Australii wskazuje, iż stosowanie e-papierosów może prowadzić do rozwoju raka jamy ustnej i płuc – choćby zanim długoterminowe obserwacje pozwolą dokładnie oszacować skalę ryzyka.
Najnowsza edycja QS World University Rankings by Subject 2026 po raz kolejny wskazuje liderów światowej stomatologii. Tegoroczne zestawienie pokazuje nie tylko dominację uznanych ośrodków akademickich, ale także rosnącą rolę współpracy międzynarodowej, badań interdyscyplinarnych oraz nowoczesnych technologii w kształceniu przyszłych lekarzy dentystów.
Rozwój sztucznej inteligencji otwiera nowe możliwości w diagnostyce obrazowej, ale jednocześnie może nieść nowe, dotąd nieznane wcześniej zagrożenia. Najnowsze badania pokazują, iż wygenerowane przez AI obrazy rentgenowskie mogą być tak realistyczne, iż wprowadzają w błąd choćby doświadczonych klinicystów. Dla stomatologów, którzy na co dzień opierają swoje decyzje na analizie zdjęć RTG, jest to sygnał ostrzegawczy o potencjalnie poważnych konsekwencjach klinicznych i prawnych.
Przed kilkoma laty do gabinetu dentystycznego w stanie Kalifornia zgłosił się pacjent z ropniem okołozębowym, którego leczenie miało przebiegać zgodnie z ustalonymi procedurami stomatologicznymi. Jednak sytuacja kliniczna gwałtownie się skomplikowała, prowadząc do licznych nawrotów choroby, hospitalizacji oraz zastosowania terapii nietypowej w praktyce dentystycznej – przeszczepu mikrobioty jelitowej (FMT, ang. fecal microbiota transplantation). Przypadek ten ilustruje, jak istotne jest odpowiedzialne stosowanie antybiotyków w stomatologii oraz jak duży wpływ na zdrowie ogólne pacjenta może mieć decyzja o ich przepisaniu.
Wizyta u dentysty rzadko bywa doświadczeniem przyjemnym, jednak wydarzenia, które rozegrały się w jednym z amerykańskich gabinetów, pokazują, iż napięcie może eskalować w sposób skrajnie niebezpieczny. Sprawa pacjenta oskarżonego o groźby karalne wobec personelu stomatologicznego stawia ważne pytania o bezpieczeństwo pracowników ochrony zdrowia i granice odpowiedzialności pacjentów.
Dostępne dowody naukowe jednoznacznie wskazują na związek między stosowaniem snusu a recesją dziąseł. W przypadku próchnicy wyniki badań pozostają niejednoznaczne, a wpływ tzw. białego snusu na zdrowie jamy ustnej przez cały czas wymaga pogłębionych analiz. Poświęcony temu zagadnieniu artykuł autorstwa naukowców z Uniwersytetu w Göteborgu został opublikowany na łamach „Acta Odontologica Scandinavica”.
Kolorowe warzywa i owoce mogą mieć większe znaczenie dla zdrowia jamy ustnej, niż jeszcze niedawno sądzono. Współczesna stomatologia coraz wyraźniej odchodzi od myślenia wyłącznie mechanicznego i kieruje uwagę w stronę biologii, immunologii oraz… codziennych wyborów żywieniowych pacjenta. To właśnie tam, w pozornie prostych nawykach, może kryć się jeden z kluczowych elementów walki ze stanem zapalnym – wspólnym mianownikiem wielu chorób jamy ustnej i całego organizmu.
Zaburzenia wydzielania śliny są jednym z czynników, które w ogromnym stopniu mogą odbić się zarówno na równowadze mikrobiologicznej, jak i ogólnym zdrowiu jamy ustnej. – Bez śliny nie ma zdrowia jamy ustnej – mówi dr n. med. Ewa Rusyan, specjalistka stomatologii ogólnej i periodontologii, adiunkt w Zakładzie Stomatologii Zachowawczej WUM, ekspertka z zakresu m.in. ubytków niepróchnicowego pochodzenia, geriatrii i epidemiologii. – Mam wrażenie, iż w trakcie wizyt nie mamy czasu, by zwrócić na to baczną uwagę. Oczywiście jeżeli pacjent skarży się na zmniejszone wydzielanie śliny, to szukamy przyczyny, ale sami nie zawsze sprawdzamy, czy śliny jest dostateczna ilość – podkreśla nasza rozmówczyni.








