Robert Gwiazdowski: Państwo włada szpitalem, a państwem politycy. Więc się w nim leczą
Zdjęcie: Foto: beerkoff / Adobe Stock
Gdybym był prezesem spółki, do której należałby szpital, to nikt nie miałby pretensji, iż się w nim leczę. Skoro więc państwo jest właścicielem szpitala, a władztwo w państwie jest sprawowane przez polityków, to skąd pretensje, iż oni leczą się w szpitalu?












