Puste mieszkania w Toronto, ale czynsze wciąż wysokie – najemcy przez cały czas pod presją

bejsment.com 3 godzin temu

Z najnowszych danych wynika, iż w okolicach Toronto rośnie liczba pustych mieszkań na wynajem. Mimo to, jak zaznacza jeden z przedstawicieli organizacji lokatorskich, koszty najmu wciąż pozostają bardzo wysokie.

Firma analityczna Urbanation poinformowała, iż poziom pustostanów w nowych budynkach czynszowych w regionie Wielkiego Toronto i Hamilton osiągnął najwyższy poziom od pięciu lat.

W budynkach z regulowanym czynszem, oddanych do użytku po 2000 roku, wskaźnik pustostanów w pierwszym kwartale 2026 roku wyniósł 5,4%. Dla porównania rok wcześniej było to 3,6%, a dwa lata temu 2,6%.

Prezes Urbanation, Shaun Hildebrand, wyjaśnił, iż większa liczba pustych mieszkań wynika z tego, iż spadł popyt, a jednocześnie przybyło nowych lokali.

Jak zaznaczył, to najwyższy poziom pustostanów od czasu pandemii i wyraźna zmiana w porównaniu z tym, do czego przyzwyczajony był rynek najmu w Toronto.

Ekspert tłumaczy, iż mniejsze zainteresowanie wynajmem ma związek ze spadkiem liczby mieszkańców oraz trudniejszą sytuacją gospodarczą. Z kolei większa liczba dostępnych mieszkań to efekt ukończenia wielu inwestycji w ostatnich latach oraz częstszej rotacji najemców.

Dla porównania, w 2021 roku wskaźnik pustostanów wynosił 6,3%. Jednocześnie średnia z ostatnich 20 lat pokazuje, iż zwykle utrzymywał się on poniżej dwóch procent, co pokazuje, jak duża zaszła zmiana.

Dodatkowo wskaźnik dostępności mieszkań, który obejmuje zarówno wolne lokale, jak i te, które niedługo się zwolnią, osiągnął rekordowe 8% na początku 2026 roku.

Słabsza sytuacja na rynku sprawiła, iż właściciele zaczęli zachęcać najemców różnymi ofertami, np. darmowymi miesiącami czynszu czy bonusami pieniężnymi za podpisanie umowy.

Takie promocje pojawiły się w 66% nowych inwestycji w pierwszym kwartale 2026 roku, w porównaniu do 62% rok wcześniej.

Po uwzględnieniu tych zachęt średni czynsz wyniósł 3,52 dolara za stopę kwadratową, co oznacza spadek o 3,8% rok do roku i najniższy poziom od czterech lat.

W praktyce oznacza to, iż promocje obniżyły ceny najmu średnio o około 13%, czyli mniej więcej 400 dolarów miesięcznie.

Zdaniem przedstawicielki branży, Marielle Hossack, większa liczba pustych mieszkań daje najemcom większy wybór i trochę lepsze warunki, a także powoduje większą konkurencję między właścicielami.

Nie wszyscy jednak uważają, iż sytuacja się poprawiła. Przedstawicielka organizacji lokatorskiej, Yaroslava Montenegro, podkreśla, iż mimo spadków ceny przez cały czas są zbyt wysokie.

Jak zaznacza, czynsz na poziomie 2500 dolarów za kawalerkę czy choćby 2000 dolarów miesięcznie to wciąż bardzo duże obciążenie, szczególnie dla osób zarabiających mniej niż 80 tysięcy dolarów rocznie.

Tymczasem deweloperzy przez cały czas budują nowe mieszkania. W pierwszym kwartale 2026 roku rozpoczęto budowę 3674 lokali, co oznacza wzrost o 12% w porównaniu z rokiem poprzednim.

Jeszcze więcej inwestycji ruszyło pod koniec 2025 roku – wtedy rozpoczęto budowę ponad 4000 mieszkań. W sumie w ciągu ostatnich 12 miesięcy rozpoczęto budowę ponad 10 tysięcy lokali, co jest jednym z najwyższych wyników od wielu lat.

Idź do oryginalnego materiału