Wybory w warszawskim oddziale Polskiego Towarzystwa Psychologicznego od początku budziły wątpliwości - uważa dr Magdalena Śniegulska, psycholożka z Uniwersytetu SWPS. To tej uczelni dyplom Patryk Hałajczak podrobił przed laty, by móc pracować z dziećmi. Jak zaznacza, o wyborze na najważniejsze stanowisko w stowarzyszeniu przesądziły głosy osób, których nie było na sali. – To, co się wydarzyło, pokazuje, jak istotny będzie proces weryfikacji – mówi Rynkowi Zdrowia.