Wizja luksusowego życia u boku pięknej nieznajomej i błyskawicznego pomnożenia majątku okazała się dla mieszkańca powiatu iławskiego brutalną pułapką. Mężczyzna, który zaufał kobiecie poznanej w sieci, przelał na konta oszustów łącznie 290 tysięcy złotych. Sprawa, którą zajmuje się już lokalna policja, jest klasycznym przykładem manipulacji emocjonalnej połączonej z fałszywą obietnicą zysków na rynku kryptowalut.

Fot. Pixabay
Mechanizm przestępstwa był wyjątkowo wyrachowany: znajoma z sieci nie prosiła o pieniądze bezpośrednio, ale oferowała „pomoc” w inwestowaniu w rzekomo prestiżową firmę z siedzibą w Stanach Zjednoczonych. Przez tygodnie karmiła ofiarę screenami z rzekomo rosnącymi zyskami, zachęcając do kolejnych, coraz wyższych transferów. Dramat wyszedł na jaw dopiero w czwartek, 19 lutego 2026 roku, gdy każda próba wypłaty wypracowanego dochodu została zablokowana przez system, a „internetowa miłość” zniknęła z sieci.
Anatomia manipulacji: Jak 290 tysięcy złotych zniknęło z konta?
Oszuści wykorzystują psychologiczny mechanizm budowania bliskiej relacji, by uśpić czujność ofiary i przejąć kontrolę nad jej finansami.
Budowanie zaufania: Kobieta twierdziła, iż sama od dawna handluje kryptowalutami i osiąga regularne, wysokie zyski.
Presja sukcesu: Ofiara była stale informowana, iż jej środki „pracują” i każda zwłoka w kolejnych wpłatach to utrata szansy na jeszcze większe pieniądze.
Blokada wypłat: Gdy suma na koncie urosła do pokaźnych rozmiarów, każda próba wypłaty gotówki kończyła się niepowodzeniem, co było sygnałem, iż pieniądze nigdy nie trafiły na prawdziwy rynek.
Skala strat: 290 tysięcy złotych to często oszczędności całego życia, które w wirtualnym świecie znikają w zaledwie kilka chwil.
Dekalog bezpieczeństwa: Jak nie stać się kolejną ofiarą?
Policja przypomina, iż w dobie cyfryzacji to my sami jesteśmy pierwszą linią obrony naszych oszczędności.
- Zasada ograniczonego zaufania: Każda obietnica szybkiego zysku bez ryzyka, składana przez nowo poznaną osobę, to niemal stuprocentowa próba oszustwa.
- Chron dane logowania: Nigdy nie udostępniaj loginów, haseł ani kodów autoryzacyjnych do swojej bankowości internetowej osobom trzecim.
- Nie instaluj nieznanych aplikacji: Oszuści często proszą o pobranie systemu do „zdalnego pulpitu” (np. AnyDesk), co daje im pełny dostęp do Twojego konta.
- Weryfikuj firmy: Zanim przelejesz złotówkę, sprawdź, czy dany podmiot znajduje się na liście ostrzeżeń publicznych Komisji Nadzoru Finansowego (KNF).
W 2026 roku oszustwa „na kryptowaluty” i „na miłość” są coraz bardziej wyrafinowane, a przestępcy potrafią tygodniami grać na Twoich emocjach. jeżeli poznana w Internecie osoba, choćby po dłuższym czasie budowania relacji, zaczyna temat inwestycji lub prosi o dostęp do Twojego komputera, potraktuj to jako czerwone światło.
Pamiętaj, iż banki nigdy nie wymagają instalowania dodatkowego systemu do obsługi konta przez konsultanta. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości natychmiast rozłącz się i zadzwoń na oficjalną infolinię swojego banku, by zablokować możliwość wykonywania nieautoryzowanych przelewów.
















