Już nie tylko alkohol, narkotyki, czy nikotyna. Młodzi ludzie sięgają po inne substancje uzależniające. To dopalacze, narkotyki i różne leki.
Radosław Gruss, kierownik oddziału promocji zdrowia i oświaty zdrowotnej w Wojewódzkiej Stacji Sanitarno – Epidemiologicznej w Olsztynie informuje, iż dzieci i młodzież coraz częściej sięgają także po kofeinę.
– Dostępnym produktem jest bezwodna kofeina używana np. przez sportowców. Młodzież używa tej kofeiny wciągając do nosa, co wiąże się z ryzykiem wystąpienia poważnych skutków zdrowotnych – mówi Radosław Gruss.
Donosowa aplikacja proszku prowadzi do intensywnego kontaktu substancji z delikatną śluzówką, co bardzo często skutkuje silnym podrażnieniem, bólem oraz uczuciem pieczenia. Z czasem może dochodzić do uszkodzeń tkanek i przewlekłych problemów w obrębie górnych dróg oddechowych. Substancja gwałtownie przenika do krwiobiegu, co zwiększa obciążenie serca i układu nerwowego. W takich warunkach ryzyko zaburzeń rytmu serca, gwałtownych skoków ciśnienia czy reakcji toksycznych jest znacznie wyższe niż przy tradycyjnych formach spożycia.
Katarzyna Świercz, psycholog, psychoterapeuta, pełnomocnik wojewody świętokrzyskiego ds. uzależnień, AIDS i HIV przyznaje, iż młode osoby sięgając po używki chcą w ten sposób odreagować trudne, stresujące sytuacje.
– Czynników ryzyka przyjmowania przez młodzież różnych substancji uzależniających jest kilka. To czynniki środowiskowe, a przede wszystkim indywidualne, czyli wrażliwość na codzienne sytuacje stresowe. o ile dziecko czuje odrzucenie przez swoich rówieśników, czuje dezaprobatę, wówczas chcąc uregulować u siebie emocje sięga po różne niebezpieczne substancje – dodała Katarzyna Świercz.
O używkach wśród dzieci i młodzieży rozmawiali w czwartek (24 września) specjaliści w Kielcach podczas konferencji „Edukacja, odpowiedzialność, zdrowie. Aktualne wyzwania związane z uzależnieniami dzieci i młodzieży”.







