Jeżeli u chorego onkologicznie w trakcie urlopu wystąpią objawy, takie jak wysoka gorączka czy inne oznaki infekcji, stanowią one bezwzględne wskazanie do pilnej konsultacji lekarskiej – tłumaczy onkolog, dr n. med. Marek Kowalczyk.
Jak wyjaśnił lekarz, u chorych na raka równie alarmujące są niekontrolowane krwawienia, wybroczyny czy łatwe tworzenie się siniaków, które mogą sygnalizować spadek liczby płytek krwi (małopłytkowość) i wymagają pilnej kontroli parametrów hematologicznych. Onkolog zaznaczył jednak, iż błędem jest przypisywanie złego samopoczucia jedynie chorobie nowotworowej.
– Taki tok myślenia może opóźnić prawidłową diagnozę, dlatego w sytuacjach nagłych zawsze należy zachować czujność oraz zdrowy rozsadek i poddać się kompleksowej ocenie lekarskiej. Czasami lepiej spanikować niż zbagatelizować niepokojący objaw – komentuje dr Marek Kowalczyk, specjalista onkologii klinicznej, kierownik Oddziału Onkologii Klinicznej/Chemioterapii Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego Nr 5 im. Św. Barbary w Sosnowcu.
Według niego należy pamiętać, iż pacjent onkologiczny może również chorować na schorzenia niezwiązane z nowotworem – może u niego wystąpić zawał serca, udar, zatorowość, zakrzepica, uraz czy dowolna infekcja.
W przypadku wystąpienia któregokolwiek z alarmujących symptomów po fachową pomoc można się zgłosić do najbliższej placówki POZ (wypoczynek w miejscu zamieszkania), Nocnej i Świątecznej Opieki Zdrowotnej, Izby Przyjęć lub na Szpitalny Oddział Ratunkowy (SOR).
Nie oznacza to, iż pacjenci onkologiczni nie mogą podróżować – leczenie chorób onkologicznych ma charakter cykliczny (jedno lub kilkudniowe pobyty w Oddziale Onkologii w kilkutygodniowych odstępach czasowych).
ZOBACZ TAKŻE: CHOROBA NOWOTWOROWA A PODRÓŻOWANIE
Rak na urlopie – o czym pamiętać latem?
– Zachęcamy pacjentów, aby w miarę możliwości aktywnie spędzali czas na świeżym powietrzu. W okresie letnim w uzasadnionych medycznie przypadkach stosuje się choćby tzw. wakacje terapeutyczne – czasowe przerwy w terapii. W kwestii ekspozycji na słońce najważniejszy jest jednak zdrowy rozsądek – zaznaczył lekarz.
Wyjaśnił, iż część leków stosowanych w leczeniu systemowym to tzw. fotouczulacze – substancje, które sprawiają, iż promieniowanie słoneczne łatwiej i szybciej uszkadza skórę. Podczas przyjmowania leków silnie fotouczulających należy unikać słońca. W przypadku słabszych preparatów korzystanie z pogody jest dozwolone, o ile pacjent stosuje odpowiednią ochronę, np. krem z filtrem SPF 50.
– Zalecamy jednak unikanie przebywania na słońcu w godzinach największej operatywności promieni słonecznych (okołopołudniowych) i wybieranie godzin porannych lub późnopopołudniowych – powiedział onkolog.
Jeśli chodzi o kąpiele w basenach czy jeziorach, lekarz doradził, by zawsze konsultować się z lekarzem prowadzącym, bo każdy przypadek jest inny.
– Co do zasady zaleca się unikanie dużych skupisk ludzi przy stosowaniu schematów leczenia o wysokim ryzyku wywołania spadku odporności. Przed wyjazdem pacjent powinien skonsultować się ze swoim lekarzem prowadzącym i zapytać, czy jego schemat leczenia wiąże się z wysokim ryzykiem immunosupresji. jeżeli nie ma przeciwwskazań, zawsze można wypracować kompromis pozwalający na bezpieczny wypoczynek nad wodą – wyjaśnił dr Kowalczyk.

Wskazówki dla pacjentów onkologicznych planujących urlop
Wbrew obawom wielu pacjentów, obecność portu naczyniowego nie stanowi przeszkody do kąpieli – urządzenie jest w całości wszczepiane podskórnie i nie wymaga dodatkowego zabezpieczenia. Podobnie sytuacja wygląda u osób ze stomią. Dostępne na rynku nowoczesne akcesoria zabezpieczające pozwalają na swobodne i bezpieczne korzystanie ze zbiorników wodnych.
Ważną kwestią jest dokumentacja medyczna, którą pacjent onkologiczny zawsze powinien mieć przy sobie.
– Podstawowym dokumentem jest ostatnia karta informacyjna (z hospitalizacji lub wizyty ambulatoryjnej w ośrodku onkologicznym). Powinny znajdować się w niej najważniejsze informacje: rozpoznanie, stopień zaawansowania choroby, stosowany schemat leczenia oraz choroby współistniejące – powiedział dr Kowalczyk.
Dodał, iż osoby z centralnym dostępem naczyniowym (portem) powinny pamiętać o zabraniu paszportu portu naczyniowego. Warto też mieć ze sobą poradniki pacjenta otrzymane w ośrodku, które opisują profil toksyczności i specyficzne powikłania danej terapii.
Jak podsumował onkolog, żadna profilaktyka nie daje 100 proc. gwarancji, jednak prawidłowo ocenione ryzyko i odpowiednie zabezpieczenie farmakologiczne pozwalają większości pacjentów na bezpieczne podróżowanie, również samolotem, i spędzanie urlopu choćby w odległych krajach.
– Zachęcamy pacjentów do utrzymywania maksymalnej aktywności i normalnego życia – na ile pozwala na to stan zdrowia. Dbanie o komfort psychiczny i nie skupianie się wyłącznie na chorobie przynosi doskonałe rezultaty. Ruch i przebywanie na świeżym powietrzu poprawiają samopoczucie, dzięki czemu cały proces terapeutyczny przebiega sprawniej. Choroba onkologiczna nie jest powodem do całkowitej rezygnacji z aktywnego stylu życia i uroków wakacji – podsumował ekspert.
źródło: PAP
Post Pacjent onkologiczny na urlopie – co warto widzieć? pojawił się poraz pierwszy w Zwrotnikraka.pl.














