
Mniej zwolnień lekarskich, ale więcej dni spędzonych poza pracą – tak wygląda pierwsze półrocze 2026 roku w Małopolsce. Lekarze wystawili mieszkańcom regionu ponad 964 tys. zaświadczeń o czasowej niezdolności do pracy z powodu własnej choroby. Łącznie przełożyło się to na niemal 10 mln dni absencji. Dane pokazują też niepokojący trend w skali kraju – jedną z najważniejszych przyczyn długiej nieobecności w pracy są zaburzenia psychiczne i zaburzenia zachowania.
W pierwszych sześciu miesiącach 2026 roku mieszkańcom Małopolski wystawiono ponad 964 tys. zwolnień lekarskich, które obejmowały łącznie niemal 9,987 mln dni niezdolności do pracy.
Dla porównania, w analogicznym okresie ubiegłego roku było to ponad 984 tys. zwolnień i 9,958 mln dni absencji. Liczba wystawionych L4 zmniejszyła się więc o ponad 2 proc., ale jednocześnie liczba dni nieobecności wzrosła o 0,3 proc.
W praktyce oznacza to, iż choć Małopolanie korzystali ze zwolnień nieco rzadziej, łączny czas spędzony poza pracą nie zmalał.
Podobny trend w całej Polsce
Podobne zjawisko widoczne jest w danych ogólnopolskich. W pierwszym półroczu 2026 roku zarejestrowano 14,1 mln zwolnień lekarskich, które przełożyły się na 147,7 mln dni absencji.
Rok wcześniej było 14,5 mln zwolnień i 148,1 mln dni nieobecności.
Przeciętna długość pojedynczego zwolnienia w pierwszym półroczu tego roku wyniosła 10,81 dnia. Jeszcze ciekawiej wygląda średnia liczba dni absencji przypadająca na jedną osobę korzystającą ze zwolnienia – było to 24,98 dnia.
W przypadku kobiet średnia wyniosła 25,70 dnia, natomiast u mężczyzn 24,11 dnia.
Kobiety częściej korzystają z L4
Ponad połowę zwolnień związanych z chorobą własną wystawiono kobietom. Ich udział wyniósł 56,3 proc.
Pod względem wieku największy udział w ogólnej liczbie dni absencji miały osoby między 30. a 39. rokiem życia. Na tę grupę przypadło aż 25,7 proc. wszystkich dni niezdolności do pracy.
To właśnie osoby znajdujące się zwykle w okresie największej aktywności zawodowej odpowiadają więc za ponad jedną czwartą całkowitej absencji chorobowej.
Najwięcej krótkich L4, ale przybywa dłuższych zwolnień
Najpopularniejsze pozostają krótkie zwolnienia. Aż 44,5 proc. wszystkich zaświadczeń wystawiono na okres od jednego do pięciu dni.
Jednocześnie rośnie udział znacznie dłuższych nieobecności. Zwolnienia trwające od 11 do 30 dni stanowiły już 29,3 proc. wszystkich zaświadczeń. Rok wcześniej było to 27,9 proc.
Wzrosła również liczba jednodniowych L4. Ich udział zwiększył się z 7,8 proc. do 8,8 proc.
Kręgosłup i zdrowie psychiczne wyłączają z pracy na miliony dni
Szczególnie interesująco wyglądają przyczyny absencji chorobowej w skali całej Polski.
Na pierwszym miejscu znalazły się choroby układu mięśniowo-szkieletowego i tkanki łącznej, które odpowiadały za 21,6 mln dni absencji, czyli 17,5 proc. całości.
Drugą najważniejszą grupą były zaburzenia psychiczne i zaburzenia zachowania – odpowiadały za aż 18,2 mln dni nieobecności w pracy, czyli 14,8 proc.
Kolejne miejsca zajmowały urazy, zatrucia i skutki działania czynników zewnętrznych – 17,2 mln dni (14 proc.), choroby układu oddechowego – 16,1 mln (13,1 proc.) oraz absencje związane z ciążą, porodem i połogiem – 15,6 mln dni (12,7 proc.).
Rośnie znaczenie problemów ze zdrowiem psychicznym
Porównanie z pierwszym półroczem 2025 roku pokazuje również zmianę struktury powodów, dla których Polacy pozostają poza pracą.
Udział absencji związanych z urazami i zatruciami zwiększył się o 1,5 punktu procentowego. O 1,4 pkt proc. wzrósł udział dni niezdolności do pracy związanych z zaburzeniami psychicznymi i zaburzeniami zachowania.
Znacznie uległ zmniejszeniu natomiast udział absencji spowodowanych chorobami układu oddechowego – aż o 3,2 pkt proc.
Dane z pierwszej połowy 2026 roku pokazują więc interesujący paradoks: zwolnień lekarskich jest mniej, ale nie oznacza to automatycznie mniejszej absencji w pracy. W Małopolsce ponad 964 tys. L4 wystarczyło, by w ciągu zaledwie sześciu miesięcy uzbierało się niemal 10 mln dni nieobecności.

















