Według nieoficjalnych informacji Radia Eska, 57-letnia lekarka patomorfolog tłumaczyła, iż zabierała ze szpitala martwe płody w czasie pandemii. Przyznać też miała, iż je zakopała, ale nie pamięta, ile ich było. Radio pisze, iż śledczy znaleźli szczątki około pięćdziesięciorga najprawdopodobniej nienarodzonych dzieci.