Nawet 60 milionów Europejczyków walczy z problemem nietrzymania moczu, a zgodnie z raportem „The Health, Socio-Economic and Environmental Costs of Continence Problems in the EU” – kosztowało ono kraje europejskie 69,1 miliarda euro tylko w 2023 roku. To koszt odpowiadający około połowie ekonomicznych skutków cukrzycy i niemal dwóm trzecim kosztów przypisywanych nowotworom. jeżeli nie zostaną wdrożone skuteczne działania w zakresie profilaktyki, diagnostyki i leczenia, całkowite koszty mogą wzrosnąć o 25 proc. do 2030 roku. Pomimo znaczącego postępu medycyny miliony osób przez cały czas zbyt długo czekają na adekwatną diagnozę, mają utrudniony dostęp do specjalistycznej opieki, doświadczają stygmatyzacji społecznej oraz nierówności w dostępie do leczenia.
W odpowiedzi na te problemy postawała Karta Rzymska (Carta di Roma – Declaration of Rome) – dokument wyznaczający najważniejsze kierunki działań na rzecz osób zmagających się z nietrzymaniem moczu, nietrzymaniem stolca oraz innymi zaburzeniami dna miednicy na całym świecie. Sygnatariusze Karty Rzymskiej zaapelowali do rządów, instytucji ochrony zdrowia, środowisk naukowych oraz pozostałych interesariuszy o podjęcie działań w ośmiu kluczowych obszarach:
- Uznanie problemów związanych z kontynencją za priorytet zdrowia publicznego
- Zapewnienie szybkiego dostępu do diagnostyki i opieki opartej na dowodach naukowych
- Umieszczenie pacjenta w centrum procesu podejmowania decyzji
- Przełamywanie stygmatyzacji poprzez edukację i zwiększanie świadomości
- Wspieranie innowacji i rozwiązań cyfrowych w ochronie zdrowia
- Wspieranie badań naukowych i współpracy międzynarodowej
- Zapewnienie rzeczywistego udziału pacjentów w tworzeniu polityki zdrowotnej
- Wzmacnianie globalnej sieci organizacji pacjenckich
Według Światowej Organizacji Zdrowia i Międzynarodowego Towarzystwa Kontynencji nietrzymanie moczu – to niezależny od woli wyciek moczu przez cewkę moczową, który w efekcie stanowi problem socjalny i higieniczny. Nietrzymanie moczu rzadko występuje jako izolowane schorzenie. Najnowsza publikacja Europejskiego Towarzystwa Urologicznego wskazuje na jego ścisły związek z wieloma chorobami niezakaźnymi, w tym nowotworami, chorobami sercowo-naczyniowymi, neurologicznymi, oddechowymi, schorzeniami układu mięśniowo-szkieletowego, cukrzycą oraz zaburzeniami zdrowia psychicznego. Relacja ta jest często dwukierunkowa – wspomniane choroby mogą zwiększać ryzyko wystąpienia nietrzymania moczu, a samo nietrzymanie moczu może dodatkowo pogłębiać obciążenie fizyczne i psychiczne pacjentów.
Jeśli chodzi o sytuację pacjentów w Polsce to niestety brakuje precyzyjnych badań wskazujących, ile osób dotyka ten problem. Przez wiele lat szacunki wskazywały, iż może to być ok. 2,5 mln osób – biorąc pod uwagę jednak upływ czasu (postępująca zmiana struktury demograficznej, wzrost świadomości), liczba ta w tej chwili może być znacznie wyższa.















