Podejrzenia mundurowych wzbudziła paczka nadana z Indii. Zgodnie z deklaracją miała zawierać suplementy diety o niewielkiej wartości. Rzeczywista zawartość przesyłki okazała się jednak zupełnie inna – zamiast deklarowanych produktów w środku znajdowały się leki, których wprowadzanie w ten sposób na teren kraju jest zabronione.
Przesyłka była adresowana do cudzoziemca. Po ujawnieniu nieprawidłowości zabezpieczone produkty zostały przekazane do Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, gdzie zostaną poddane dalszej analizie.
Krajowa Administracja Skarbowa przypomina, iż przepisy jasno określają zasady przywozu leków z zagranicy. W wyjątkowych przypadkach możliwe jest ich przewiezienie wyłącznie w bagażu podróżnego i tylko na własny użytek, w ściśle ograniczonej ilości. Przesyłki pocztowe i kurierskie nie podlegają temu wyłączeniu, co oznacza, iż zamawianie leków tą drogą jest nielegalne.
Służby podkreślają również zagrożenia związane z zakupem produktów leczniczych z nieznanych źródeł. Takie preparaty mogą być podrobione, zawierać niewłaściwe dawki substancji czynnych lub składniki zagrażające zdrowiu. Brak kontroli nad ich pochodzeniem sprawia, iż ich stosowanie wiąże się z poważnym ryzykiem.
Obrót lekami bez wymaganych zezwoleń jest przestępstwem. Osobom odpowiedzialnym za wprowadzanie ich do obrotu grożą kary finansowe, ograniczenie wolności, a choćby do dwóch lat pozbawienia wolności.
Sprawa z Poznania to kolejny przykład skutecznych działań służb, które mają na celu ochronę zdrowia publicznego i przeciwdziałanie nielegalnemu obrotowi produktami farmaceutycznymi.













