Milioner dążył do nieśmiertelności. Usłyszał szokującą diagnozę

polsatnews.pl 11 godzin temu

"Zdiagnozowano u mnie chorobę autoimmunologiczną" - poinformował w mediach społecznościowych amerykański milioner Bryan Johnson. U mężczyzny, który dążył do nieśmiertelności i zainwestował w swoje przedsięwzięcie ogromną sumę pieniędzy, stwierdzono autoimmunologiczne zapalenie żołądka.

Instagram/bryanjohnson_
Bryan Johnson cierpi na nieuleczalną chorobę

O swojej przypadłości Bryan Johnson poinformował w mediach społecznościowych. W jednym ze swoich wpisów przekazał, iż cierpi na autoimmunologiczne zapalenie żołądka (AIG). Jest to nieuleczalne schorzenie - u chorych dochodzi do przewlekłego zapalenia błony śluzowej żołądka, na skutek czego utrudnione jest wchłanianie żelaza oraz witaminy B12.

"Mój żołądek zjada sam siebie" - napisał 49-latek, dodając, iż zamierza dokumentować w mediach społecznościowych swoją walkę z chorobą. Jak wyjaśnił, AIG przyczynia się do powstania "nieodwracalnych szkód" w organizmie. Chodzi m.in. o niedobory żywieniowe czy anemię. W dłuższej perspektywie u chorych występuje podwyższone ryzyko zachorowania na raka.

"Kiedy AIG zostaje wykryte, medycyna przyznaje się do porażki. Nie można nic zrobić poza leczeniem choroby, niezależnie od tego, jak straszne i śmiertelne są jej skutki" - napisał.

Milioner chciał zatrzymać starzenie. Zdiagnozowano u niego nieuleczalną chorobę

Johnson przekazał także, iż przez wiele lat nie zdawał sobie sprawy, iż walczy z chorobą. Zakłada, iż została ona spowodowana niezdrową dietą. "Jako dziecko jadłem płatki śniadaniowe zawierające cukier, piłem słodkie napoje gazowane i pochłaniałem fast foody" - napisał milioner.

"Przez kilka lat prowadziłem zdrowy styl życia, gdy miałem kilka ponad 20 lat. Potem zostałem młodym ojcem trójki dzieci i zacząłem rozwijać biznes. Zmagając się ze stresem i ciężką pracą, zaniedbałem swoje zdrowie i przytyłem 18 kilogramów. W ciągu kilku lat popadłem w głęboką, przewlekłą depresję. W tym czasie w moim organizmie zaczął rozwijać się proces autoimmunologiczny, który wpływał na tarczycę, a następnie na wyściółkę żołądka" - wyjaśnił milioner.

ZOBACZ: Nieustanny ból i zmęczenie. Rzadka przypadłość, z którą walczy m.in. Lady Gaga

Kiedy Johnson miał 21 lat, zdiagnozowano u niego niedoczynność tarczycy. "Większość ludzi nie zdaje sobie sprawy, iż tarczyca i żołądek są ściśle powiązane w chorobach autoimmunologicznych. Kiedy jeden z tych organów choruje, drugi często również" - opisał na Instagramie.

Na profilaktykę wydał krocie. Bryan Johnson walczy z poważną chorobą

Jak przypomina "The Independent", Johnson zyskał rozpoznawalność, dokumentując w internecie swoją rutynę zdrowotną, mającą na celu zmianę jego biologicznego wieku. Parę lat temu milioner zadecydował, iż z pomocą lekarzy spróbuje odzyskać młodzieńczy wigor. Jego celem jest, aby móc ponownie cieszyć się ciałem i zdrowiem 18-latka.

Mężczyzna miał wydawać dwa miliony dolarów rocznie na kolejne badania i udoskonalanie swojego stanu zdrowia. Kluczowym elementem jego planu stało przestrzeganie rygorystycznej, na bieżąco modyfikowanej diety wegańskiej, dzięki której dostarcza swojemu organizmowi dokładnie 1997 kalorii.

ZOBACZ: Z depresją walczy już ponad 260 mln ludzi. Ryzyko zachorowania może zmniejszyć... spacer

Dodatkowo milioner każdego dnia budzi się o piątej rano, przyjmuje liczne suplementy i regularnie ćwiczy fizycznie. Co jakiś czas powtarza też serię badań, w tym m.in. gastroskopię, kolonoskopię i ultrasonografię, aby na bieżąco kontrolować postępy w odmładzaniu swojego organizmu.

WIDEO: "Oni nic nie wiedzą". Ziobro zabrał głos ws. unieważnienia mu dokumentów
Idź do oryginalnego materiału