„Badania pokazują, iż im dłuższa hospitalizacja życia, tym gorsza jakość życia pacjenta po 10 latach od urazu oparzeniowego. I choćby sama powierzchnia czy głębokość urazu oparzeniowego nie wpływa tak mocno na jakość życia, jak długość hospitalizacji” – mówiła podczas IX Forum Leczenia Ran mgr Weronika Czapska, pielęgniarka, Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. Ekspertka wskazała również na konieczność stosowania profilaktyki zakażeń u pacjentów oparzonych, a także wyzwania uzyskiwania dostępów naczyniowych w tych przypadkach.
W dniach 16-19 września 2026 r. w Hotelu Gołębiewski w Karpaczu odbyła się ogólnopolska konferencja IX Forum Leczenia Ran. Największe w Polsce wydarzenie w tej dziedzinie w tym roku zgromadziło aż 1 600 uczestników. Jedną z ekspertek konferencji była mgr Weronika Czapska, która podzieliła się z uczestnikami wiedzą na temat zakażeń w oparzeniach i związanej z tym wydłużającej się hospitalizacji, a także strategii uzyskiwania dostępów naczyniowych w oparzeniach.
Im dłuższa hospitalizacja, tym gorsza jakość życia pacjenta
– Przez lata śmiertelność w grupie pacjentów oparzonych uległa znacznej poprawie, natomiast pytanie teraz: jaką jakość życia fundujemy pacjentom przez przedłużoną hospitalizację? I co możemy zrobić, żeby ta jakość życia była jak najlepsza, żeby ta hospitalizacja była jak najkrótsza? – powiedziała mgr Weronika Czapska. – Badania pokazują, iż im dłuższa hospitalizacja życia, tym gorsza jakość życia pacjenta po 10 latach od urazu oparzeniowego. I choćby sama powierzchnia czy głębokość urazu oparzeniowego nie wpływa tak mocno na jakość życia, jak długość hospitalizacji – wskazała.
Ekspertka dodała, iż rolą personelu pielęgniarskiego jest przede wszystkim dbanie o profilaktykę zakażeń u pacjentów oparzonych.
Dostęp naczyniowy u pacjenta oparzonego – na co uważać?
Podczas Forum Leczenia Ran mgr Weronika Czapska mówiła również o strategiach uzyskiwania dostępu naczyniowego u pacjenta oparzonego.
– Pacjenci oparzeni są bardzo narażeni na ryzyko zakażenia i założenie dostępu naczyniowego wiąże się z tym, iż otwieramy kolejne wrota zakażeń. Dlatego profilaktyka, pielęgnacja dostępu naczyniowego i dbanie o to, by ten jeden dostęp wytrzymał jak najdłużej, jest bardzo ważne. Dodatkowo musimy też dopasować do aktualnej sytuacji pacjenta to, jakiego dostępu on potrzebuje. Czasem dostęp centralny już nie jest wymagany i wystarczyłaby np. długa kaniula obwodowa, która również może u tego pacjenta być dłuższy okres czasu – wskazała ekspertka.
Mgr Weronika Czapska dodała również, iż zgodnie z zaleceniami ISBS, o ile nie ma możliwości założenia dostępu naczyniowego przez skórę zdrową, należy zakładać go przez skórę oparzoną.
– Jednak musimy się liczyć, iż to nie jest za darmo. To jest zawsze kosztem zwiększonego ryzyka zakażenia u pacjenta oparzeniowego – zaznaczyła specjalistka.













